Makabryczna zbrodnia sprzed 20 lat. Miał oskórować studentkę, jest akt oskarżenia

Podejrzanego zatrzymano w październiku 2017 r. (fot. arch. PAP/Jacek Bednarczyk)

Prokuratura Krajowa złożyła w poniedziałek akt oskarżenia w sprawie brutalnego zabójstwa sprzed 20 lat. Studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego została oskórowana; fragmenty jej ciała wyłowiono z Wisły.

Morderstwo rowerzysty na Podkarpaciu. Mężczyzna miał zmiażdżoną twarz

W miejscowości Grabiny na Podkarpaciu doszło do brutalnego morderstwa 66-letniego rowerzysty. Według lokalnych mediów głowę mężczyzny zmiażdżono...

zobacz więcej

Podejrzany o dokonanie tej zbrodni Robert J. został zatrzymany 4 października 2017 r. w Krakowie. Dzień później doprowadzono go do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Nie przyznał się. Jak podała Prokuratura Krajowa, złożył obszerne wyjaśnienia, które były nagrywane, ale odmówił odpowiedzi na niektóre pytania. Na wniosek prokuratury sąd aresztował go na trzy miesiące.

Do zabójstwa studentki doszło pomiędzy 12 listopada 1998 r. a 6 stycznia 1999 r. Według prokuratury, 12 listopada 1998 r. Robert J., „stosując przemoc fizyczną, pozbawił pokrzywdzoną wolności, zatrzymując ją i przetrzymując wbrew jej woli w zamkniętym pomieszczeniu, utrzymując ją w tym czasie w stanie bezbronności poprzez podawanie jej określonych związków chemicznych”.

Ponadto – według ustaleń śledczych – Robert J., zanim dokonał zabójstwa, torturował swoją ofiarę, maltretował i męczył fizycznie i psychicznie. – Zadał jej szereg ciosów w postaci kopnięć, bił narzędziem twardym, tępym i tępokrawędzistym oraz ostrokrawędzistym, jakim jest np. nóż, a także oskórował swoją ofiarę. Te niezwykle brutalne działania sprawcy doprowadziły do śmierci pokrzywdzonej 23-letniej studentki religioznawstwa z Krakowa – podała PK.

Zdaniem śledczych sprawca działał „w wyniku motywacji patologicznej o podłożu seksualnym, w celu zaspokojenia swojego patologicznego popędu seksualnego, a także w celu pozbawienia życia ofiary ze szczególnym okrucieństwem”.

Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że to zlecone przez prokuratora, przeprowadzone po raz pierwszy na świecie badania 3D fragmentów skóry zamordowanej doprowadziły do ujęcia mężczyzny.

Na tej podstawie ustalono sposób zadawania ciosów przez mordercę i fakt, że mogła je zadawać osoba wyszkolona w określonych sztukach walki – trenował je właśnie Robert J. Według informatora, było to przełomowe dla śledztwa, w którym prokuratura skrupulatnie zbadała wszystkie ślady pozostawione przez sprawcę, sposób jego działania i profil psychologiczny.

źródło:
Zobacz więcej