RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Kreml odtajnia dokumenty paktu Hitler-Stalin. I twierdzi, że Polska wspierała III Rzeszę

Zdaniem niezależnego historyka rosyjskiego niemal cała historia ZSRS do dziś opiera się na kłamstwach (fot.  CORBIS/Corbis via Getty Images)
Zdaniem niezależnego historyka rosyjskiego niemal cała historia ZSRS do dziś opiera się na kłamstwach (fot. CORBIS/Corbis via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Ministerstwo obrony Rosji opublikowało dokumenty związane z napaścią hitlerowskich Niemiec na Polskę. Wśród nich są kopie odtajnionych protokołów Paktu Ribbentrop-Mołotow (Hitler-Stalin). Na specjalnej stronie internetowej, na której umieszczono skany, stwierdzono, że Polska „wspierała faszystowski blok” Niemiec i Włoch na równi z Japonią. Jako cel publikacji resort wskazał „ochronę prawdy historycznej”.

„Skazał połowę Europy na dziesięciolecia cierpień”. 80 lat od paktu Ribbentrop-Mołotow

80 lat temu, 23 sierpnia 1939 r., przedstawiciele dwóch totalitarnych mocarstw: minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop oraz...

zobacz więcej

W ocenie części rosyjskich historyków tego typu publikacje obrony mają charakter propagandowy, a dobór prezentowanych dokumentów odpowiada historycznej linii Kremla.

Tajne protokoły Paktu Ribbentrop-Mołotow znane są od kilkudziesięciu lat, a ich kopie udostępniła już wcześniej strona niemiecka. Do tej pory rosyjscy politycy, w tym Władimir Putin, przedstawiali te dokumenty tak, aby zdjąć ze Związku Radzieckiego odpowiedzialność za napaść na Polskę i rozpętanie drugiej wojny światowej.

Opublikowane przez rosyjski resort obrony kopie tajnych protokołów wraz z szyfrogramami radzieckich dowódców mają wskazywać, że Moskwa nie miała wyjścia i musiała zawrzeć z Hitlerem pakt, aby odsunąć w czasie niemiecką agresję na ZSRS i usprawiedliwić napaść Armii Czerwonej na Polskę 17 września 1939 r.

Wśród dokumentów znajduje się sporządzona odręcznie notatka służbowa szefa Sztabu Generalnego Armii Czerwonej Borisa Szaposznikowa, datowana na 24 marca 1938 r. Jej adresatem był ludowy komisarz obrony ZSRR Kliment Woroszyłow.

Szaposznikow w swoim opracowaniu przewidywał m. in. warianty „imperialistycznej wojny”: wspólnego, polsko-niemieckiego uderzenia na Sowiety, wspieranego przez Łotwę, Estonię i Finlandię.

W komentarzu do tego dokumentu Ministerstwo Obrony Rosji stwierdziło, że Polska i Japonia były krajami „wspierającymi państwa bloku faszystowskiego (Niemcy i Włochy)”. Oskarżyło także Polskę o udział w tzw. „rozbiorze Czechosłowacji” jesienią 1938 r.

Opublikowano również szyfrotelegramy dowódcy Zarządu Politycznego Armii Czerwonej Lwa Mechlisa z 21 i 26 września 1939 r. Resort obrony podkreśla, że w owych telegramach „z różnych miast Ukrainy Zachodniej” Mechlis opisywał „autentyczny entuzjazm”, z jakim ludność ukraińska witała krasnoarmiejców, i opisuje przypadki rozbrajania oddziałów polskich przez Ukraińców.

Kreml krytykuje obchody 1 września w Polsce. „To nie miało podstaw prawnych”

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oświadczyła w środę, że obchody w Polsce 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej były „jaskrawym przykładem...

zobacz więcej

Ministerstwo obrony podaje, że dokumenty te publikowane są po raz pierwszy. Wyraża przekonanie, że materiały te pozwolą na „wyrobienie sobie opinii o tym, jak i dlaczego w tak niełatwej sytuacji wojskowo-politycznej podejmowano te lub inne decyzje”.

Zdaniem ministerstwa wśród dokumentów są takie, które „zmieniają całkowicie tradycyjne wyobrażenia o nadciągającej »burzy« i przyczynach podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow”.

Publikacja „jest kontynuacją działalności resortu obrony, której celem jest ochrona i bronienie prawdy historycznej, przeciwdziałanie fałszowaniu historii i próbom rewidowania rezultatów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i II wojny światowej” – oświadczył rosyjski resort.

Mianem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej określa się w Rosji okres od ataku Niemiec na Sowiety 22 czerwca 1941 r. do zakończenia II wojny światowej, gdy ZSRS walczył po stronie koalicji antyhitlerowskiej.

Badający zbrodnie stalinowskie historyk stowarzyszenia Memoriał, Nikita Pietrow w jednym z wywiadów dla Polskiego Radia stwierdził, że „niemal cała historia ZSRS do dziś opiera się na kłamstwach i propagandowych niedomówieniach”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej