Remis z Austrią na Narodowym. Polska wciąż liderem w grupie

Grzegorz Krychowiak (P) (fot. PAP/Leszek Szymański)

Drużyna Jerzego Brzęczka zremisowała bezbramkowo z reprezentacją Austrii. To drugi mecz z rzędu bez kompletu punktów. Po piątkowej przegranej ze Słowenią 0:2 i dzisiejszym remisie na PGE Narodowym Biało-Czerwoni prowadzą jednak nadal w tabeli grupy G eliminacji do mistrzostw Europy. Mają dwa punkty przewagią nad drugą Słowenią. Dzisiejszy rywal Polaków spadł na trzecie miejsce i traci do nas 3 punkty.

Eliminacje Euro 2020. Początek zgrupowania Polaków

6 września ze Słowenią w Lublanie, a trzy dni później z Austrią w Warszawie. W poniedziałek reprezentacja Polski rozpoczyna zgrupowanie przed...

zobacz więcej

Skład reprezentacji Polski: Łukasz Fabiański – Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Kamil Glik, Bartosz Bereszyński – Dawid Kownacki (59. Jakub Błaszczykowski – w 76. z powodu urazu zmienił go Mateusz Klich), Krystian Bielik, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Kamil Grosicki (69. Sebastian Szymański) – Robert Lewandowski.

Skład reprezentacji Austrii: Cican Stankovic – Stefan Lainer, Aleksandar Dragovic, Stefan Posch, Andreas Ulmer – Valentino Lazaro (77. Stefan Ilsanker), Julian Baumgartlinger (kapitan), Konrad Laimer, Marcel Sabitzer, David Alaba – Marko Arnautovic.

Oba zespoły przystępują do tej rywalizacji w odmiennych nastrojach – po czterech wygranych z rzędu, w piątek Polacy stracili pierwsze gole w eliminacjach i przegrali w Lublanie ze Słowenią 0:2. Z kolei Austriacy pokonali Łotyszy aż 6:0.

Początek meczu nasi zawodnicy rozpoczęli dosyć nerwowo i nie mogli dojść do piłki. Szybko sytuację wypracował sobie napastnik przeciwników Marco Arnautovic i w 3. minucie po raz pierwszy interweniować musiał Łukasz Fabiański. Zmotywowało to do ataku podopiecznych trenera Brzęczka. Chwilę później swoją okazję po dośrodkowaniu Lewandowskiego miał Grosicki, jednak jego strzał głową był zbyt lekki. Wystarczająco mocno główkował natomiast Arnautovic, szczęśliwie jego uderzenie trafiło w słupek. Napastnik Austrii w 8. minucie został ukarany żółtą kartką za mocne wejście w nogi Dawida Kownackiego.

Pierwsze 20 minut zawodnicy Franco Fody napierali pod nasze pole karne, grali składnie i wyraźnie przeważali w posiadaniu piłki.

Pozwalało to jednak Biało-Czerwonym na wyprowadzanie kontrataków. Obiecujące okazje mieli Kamil Grosicki – trafił w słupek, choć okazało się, że był na pozycji spalonej – czy choćby Dawid Kownacki. W 30. minucie stuprocentową okazję po dośrodkowaniu Grosickiego miał Robert Lewandowski, uderzył jednak ponad poprzeczką. Kilkadziesiąt sekund później z pola bramkowego główkował także Glik, świetnie interweniował jednak stojący między słupkami Stankovic.

Błaszczykowski wraca do kadry. Brzęczek powołał zawodników na eliminacje ME

Jeden z najbardziej doświadczonych polskich piłkarzy Jakub Błaszczykowski został powołany przez selekcjonera Jerzego Brzęczka na wrześniowe mecze...

zobacz więcej

Nie znaczy to, że spokojnie było pod bramką Fabiańskiego. Piłka często odbijała się od naszych zawodników, którzy momentami nie mogli oddalić gry od własnej połowy. Do takiej odbitej futbolówki dopadł choćby Laimer, ale pewnie interweniował nasz golkiper.

To, co w przerwie meczu powiedział Austriakom trener Franco Foda na razie pozostaje tajemnicą. Możemy się jednak domyślać, że wspomniał o możliwości objęcia prowadzenia w grupie w razie zwycięstwa, bo już po kilku minutach okazję stworzył sobie niezwykle groźny dzisiaj Arnautovic – jednak skutecznie skrócił kąt wychodzący z bramki Fabiański. Nasz bramkarz czujny był również chwilę później, kiedy dośrodkowywać próbował Sabitzer.

Austriacy – tak jak w pierwszej połowie – przeważali w posiadaniu piłki. Zamknięcie Polaków w ich własnym polu karnym wyraźnie odpowiadało naszym rywalom. W 62. minucie Laimer huknął z dystansu i uratowała nas świetna – kolejna zresztą – interwencja bramkarza brytyjskiego West Hamu.

Kilka minut wcześniej Dawida Kownackiego zmienił na boisku Jakub Błaszczykowski, dając tym samym zastrzyk energii na prawej flance naszej pomocy. Selekcjoner Biało-Czerwonych najwyraźniej uznał, że to samo przyda się po przeciwnej stronie boiska i w 69. minucie wymienił również drugiego z pomocników – za Kamila Grosickiego wszedł na murawę 20-letni Szymon Szymański.

Kuba Błaszczykowski już w 72. minucie ucierpiał przy bocznej linii i musiał opuścić boisko.

Na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry wynik nadal pozostawał nierozstrzygnięty. W polu karnym Austriaków kilkukrotnie dogodnej sytuacji do oddania strzału czy choćby podania szukał Lewandowski, jednak bezskutecznie. W 89. minucie o strzał pokusił się Krystian Bielik, ale jego uderzenie poszybowało obok bramki Austriaków.

W ostatniej minucie Bielik pokazał się jeszcze raz. Tym razem jednak przed naszym polem karnym faulował zawodnika gości. Zaraz po strzale z rzutu wolnego nad bramką Fabiańskiego, sędzia zakończył mecz.

Polacy z 13 punktami prowadzą w grupie G eliminacji Euro 2020. Dwa punkty przed Słowakami i trzy punkty przed reprezentacją Austrii.

źródło:
Zobacz więcej