Miller: Rzeczniczka SLD obciąża listy. Żukowska: Jestem jego osobistym wrogiem

Leszek Miller, Anna Żukowska (fot. arch. PAP/Radek Pietruszka/Marcin Obara)

Z panią rzecznik SLD Anną Żukowską dzieje się coś złego. Bardzo żałuję, że jest na liście Lewicy, dla której jest obciążeniem – powiedział Leszek Miller w TVN. W rozmowie z portalem tvp.info Żukowska zapewnia, że nie zamierza zrezygnować z kandydowania do parlamentu. – Nie jest tajemnicą, że jestem osobistym wrogiem Leszka Millera – mówi.

Rzeczniczka Lewicy mówiła o odpowiedzialności Tuska i Kopacz za wyłudzenia VAT. Teraz przeprasza

Rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska przeprosiła w sobotę na Twitterze za stwierdzenie dot. raportu końcowego komisji ds. VAT. W piątkowym programie...

zobacz więcej

W piątkowym programie TVP Info Żukowska powiedziała, że jeśli rzeczywiście Donald Tusk i Ewa Kopacz wiedzieli o lukach w VAT i nie przeprowadzili działań, to jest to powód do postawienia ich przed Trybunałem Stanu.

W sobotę na Twitterze Żukowska przeprosiła za takie stwierdzenie. „Słowo przepraszam powinno padać wtedy, kiedy jest konieczne, a jest konieczne. Moją głupotą było użycie trybu warunkowego i stawianie hipotez co do możliwości rzetelnego ustalenia prawdy, które wszak pod rządami PiS nie może być realne” – napisała na Twitterze rzeczniczka SLD.

Jej wpis skomentował lider tego ugrupowania Włodzimierz Czarzasty. „Umiemy powiedzieć głupotę. Umiemy przeprosić. Jak to ludzie” – napisał.

Do słów Żukowskiej odniósł się w były premier Leszek Miller. – Z panią rzecznik dzieje się coś złego. Tym bardziej że ona nie tylko to powiedziała, ale potem jakby uwierzytelniła działanie komisji śledczej, mówiąc że ona wierzy w działanie tej komisji – powiedział w TVN.

– Nie można powiedzieć większego głupstwa i nie można wyrządzić większej szkody w tym okresie kampanii wyborczej. Nie dziwię się zatem, jak słyszę, że są żądania, aby pani Żukowska wycofała się z kandydowania, bo jest obciążeniem dla całej tej listy. Niech robi, co chce, natomiast bardzo żałuję, że pani Żukowska jest na liście, a pani Jaruzelskiej nie ma – wskazał.

W rozmowie z portalem tvp.info Żukowska odniosła się do słów Millera. – Nie rezygnuję z kandydowania. Pan premier Leszek Miller nie po raz pierwszy wypowiada dyskredytujące słowa pod moim adresem. Nie jest tajemnicą, że jestem jego osobistym wrogiem. On nie kandyduje w tych wyborach, nie uczestniczył i nie uczestniczy też w pracach komitetu i sztabu. Ale szanuję jego zdanie, zaangażował się w poparcie dla osoby startującej z komitetu, który robił wszystko, by uniemożliwić start Lewicy, także jego działania i wypowiedzi są spójne i konsekwentne – mówi nam rzeczniczka SLD.

Na słowa Żukowskiej zareagował Miller.

źródło:
Zobacz więcej