„Straciliśmy 8 rocznych budżetów”. „Cysterna wstydu PO-PSL” dotarła na Podkarpacie

Krzysztof Sobolewski, lider rzeszowskiej listy PiS, zapowiedział, że cysterny będą jeździły do końca kampanii wyborczej (fot. TT/AC_Sobol)

„Cysterna wstydu PO-PSL” dotarła w na Podkarpacie. Według lidera rzeszowskiej listy Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmu Krzysztofa Sobolewskiego cysterna pokazuje skalę oszustwa dokonaną przez polityków PO i PSL. Jak przekonują politycy PiS, skarb państwa stracił wtedy 68 mld zł. Z kolei roczny budżet samorządu woj. podkarpackiego to ponad 500 mln zł – wskazuje tamtejszy marszałek Władysław Ortyl.

Kradzież publicznych pieniędzy? PO: Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało

Wiem, ten tytuł może zaskakiwać, ale niestety tak jest. Główna partia opozycyjna przyznała, że kradzież podatków to dla niej nie problem, to...

zobacz więcej

Konferencja prasowa Sobolewskiego odbyła się w podrzeszowskiej Jasionce na tle cysterny oklejonej wizerunkami szefa PO Grzegorza Schetyny i lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza i hasłami wyliczającymi niegospodarność ich rządów.

Sobolewski podkreślił, że za rządów PO-PSL do Polski wjeżdżało ok. 600 cystern z paliwami dziennie. – Teraz jest to ok. 150 cystern, więc ten proces jeszcze trwa. Cały czas kontynuujemy proces uszczelniania wpływów budżetowych – mówił polityk.

Jego zdaniem cysterny wstydu pokazują skalę oszustwa Polaków dokonaną przez polityków PO i PSL. – Ale pokazują również skalę, jak rząd PiS przez 4 lata uszczelnił system, dzięki powołaniu Krajowej Administracji Skarbowej – dodał.

Sobolewski zaznaczył, że budżet państwa stracił przez 8 lat rządów PO-PSL 68 mld zł. – Są to tylko wyliczenia dotyczące paliw. Nie ma tu mowy, ile wyciekło z Vat-ów, PIT-ów czy innych podatków, gdy rządzili nasi poprzednicy – zaznaczył polityk PiS. W jego ocenie osobami, które odpowiedzialne są za tak dużą stratę budżetu państwa są Grzegorz Schetyna i Władysław Kosiniak-Kamysz.

Sobolewski zapowiedział, że cysterny będą jeździły do końca kampanii wyborczej. – Chcemy pokazać, jak było i co się zmieniło – dodał.

Inny kandydat z listy PiS do Sejmu Marcin Fijołek podkreślił, że „cysterna wstydu” przyjechała na Podkarpacie, aby uzmysłowić mieszkańcom regionu „kilka szokujących danych”.

Paweł Graś u Sowy: Absolutnie nie opłaca się już produkcja narkotyków, teraz tylko VAT

Portal tvp.info dotarł do nagrania z września 2013 r., na którym Paweł Graś z kolegami rozmawiają o wzroście przestępstw podatkowych w Polsce....

zobacz więcej

– „Cysterna wstydu” jest symbolem tego, jak przez 8 lat rządów PO-PSL pieniądze przeciekały przez ręce rządu i Polaków. Pieniądze, które mogły służyć Polsce i inwestycjom. Niestety przez nieudolność, brak działań ze strony ministerstwa finansów, ze strony ówczesnego rządu, miliardy złotych były marnowane – mówił Fijołek.

Marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl zaznaczył, że 68 mld zł, które stracił budżet państwa przez 8 lat rządów PO-PSL, to „ogromna kwota, która mogła być przeznaczona na wybudowanie infrastruktury, która jest tak potrzebna w naszym kraju”.

– Dla przykładu roczny budżet samorządu województwa podkarpackiego, który jest przeznaczony na inwestycje to ponad 500 mln zł. Jeżeli 68 mld zł podzielimy tylko przez 16 województw statystycznie da to ponad 4 mld zł na jedno województwo. A więc w naszym wypadku 8 budżetów inwestycyjnych mogłoby być realizowane za te pieniądze. Tyle pieniędzy trafiłoby na inwestycje na Podkarpaciu – zauważył.

Zdaniem Ortyla, gdyby tak się stało region rozwijałby się znacznie lepiej i szybciej. Konwój „cystern wstydu PO-PSL” wyruszył w środę ze Świecka (woj. lubuskie). Jak mówił wówczas szef sztabu wyborczego PiS Joachim Brudziński, cysterny zostały wynajęte przez komitet wyborczy PiS od prywatnej firmy. Ciężarówki będą jeździły po całym kraju, a konwój – zapowiedział Brudziński – „ma uświadomić Polakom, obywatelom, wyborcom, jak dziurawy był system finansów publicznych” w czasie rządów PO-PSL.

źródło:

Zobacz więcej