RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Konferencja warszawskiego ratusza – „Wisła oczyszcza się sama”, choć „nie ma szczegółowych analiz”

Awaria kolektorów „Czajki” i wyciek ścieków do Wisły „jest niezręczną okazją, aby pokazać usługi ekosystemów”, a jedną z nich jest „zdolność rzeki do samooczyszczania” – stwierdził prof. Artur Magnuszewski, hydrolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Jak dodał, Wisła „nadal jest dużym strumieniem wody”, więc „te ścieki mają szansę się rozcieńczyć”. Zapytany jednak, czy można wodą z Wisły poić zwierzęta i nawadniać pola, stwierdził, że „w tej chwili nie ma dostępu do szczegółowych analiz”.

„Czajkę” kończono w pośpiechu. Naprawa uszkodzonego tunelu może zająć lata

Całość modernizacji „Czajki” kosztowała w sumie ok. 3,7 mld zł. Władze Warszawy oraz Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji spieszyły...

zobacz więcej

Prof. Magnuszewski towarzyszył prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu w czasie konferencji prasowej. Jeszcze w niedzielę ma zacząć działać awaryjny rurociąg, doprowadzający ścieki do oczyszczalni „Czajka” – potwierdził w swoim wystąpieniu Rafał Trzaskowski.

Hydrolog z UW powiedział z kolei, że przeanalizował szereg danych – pochodzących z WIOŚ i danych historycznych sprzed okresu uruchomienia „Czajki”.

– Proszę sobie wyobrazić, że wieloletnie obserwacje praktycznie wszystkich parametrów chemicznych pokazują taką sytuację, że rzeka, po przejściu odcinka do Kazunia (za Warszawą – przyp. red.), osiąga taki sam stan czystości, jak powyżej Warszawy – stwierdził prof. Magnuszewski.

Jak dodał, „to pokazuje, jak duży jest potencjał” samooczyszczania się rzeki. – Można powiedzieć, że zdolność oczyszczania Wisły jest wzmocniona przez fakt, że jest to rzeka naturalna, nieuregulowana, bogata w roślinność i z dużą ilością mielizn – zaznaczał specjalista ratusza.

Został jednak zapytany przez dziennikarkę, czy w związku ze wskazywaną przez niego „tak dużą zdolnością samooczyszczania Wisły”, można powiedzieć mieszkańcom z okolic Kazunia, że „mogą wodą z rzeki poić zwierzęta i nawadniać pola?”

– Trudno mi powiedzieć. Trzeba by spojrzeć na dokładne wyniki analiz chemicznych; w tej chwili nie mam dostępu do tych szczegółowych analiz – stwierdził profesor.

GIOŚ o Trzaskowskim: Zaprzeczył, że ścieki przemysłowe trafiają do Wisły, a my mamy dane

Marek Surmacz, zastępca Głównego Inspektora Ochrony Środowiska powiedział w TVP Info, że najbardziej niepokoi go, że po komunikatach z GIOŚ władze...

zobacz więcej

Podczas konferencji prasowej Rafał Trzaskowski podkreślał, że cały czas trwają prace przy ustalaniu przyczyn uszkodzenia kolektora i jego naprawie. Zaznaczył również, że tymczasowy rurociąg, ułożony na moście pontonowym, będzie mógł działać około dwóch miesięcy.

Trwają więc przygotowania do ułożenia prowizorycznego rurociągu na Moście Północnym. Mógłby on działać do czasu naprawy kolektora pod dnem Wisły. Prezydent Warszawy podkreślił, że nie ma informacji, aby razem ze ściekami komunalnymi były zrzucane do Wisły ścieki przemysłowe. Wcześniej jednak zaprzeczał takim informacjom.

Jak wyjaśniał jeszcze w czwartek Marek Surmacz, zastępca Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, do oczyszczalni „Czajka” podawane są ścieki przemysłowe, a wynika to z danych, uzyskanych bezpośrednio w wodociągach warszawskich.

Rzeczniczka GIOŚ Agnieszka Borowska poinformowała w środę, że w surowych ściekach komunalnych wylewanych do Wisły mogą znajdować się także ścieki z zakładów przemysłowych – powstaje więc zagrożenie skażenia metalami ciężkimi i substancjami ropopochodnymi.

źródło:
Zobacz więcej