Weganka pozwała sąsiadów, bo czuła zapach grilla [WIDEO]

„Nie mogę cieszyć się moim podwórkiem, nie mogę tam wyjść” (fot. Shutterstock/Lukas Gojda)

Weganka z Perth w Australii pozwała swoich sąsiadów za zapach ryb i mięsa unoszący się z ich ogródka. Kobieta domagała się, by sąd nakazał sąsiadom powstrzymanie się od urządzania grilla przed domem.

Niebieskie usta, zimne rączki. Przez dietę wegańską prawie zagłodzili córkę

Dwoje australijskich rodziców zostało uznanych za winnych doprowadzenia swej niespełna dwuletniej córki do niedożywienia z powodu stosowania u niej...

zobacz więcej

Kobieta twierdziła, że to co robią na terenie swojej nieruchomości jej sąsiedzi – grillowanie, palenie papierosów, a także hałas spowodowany przez ich dzieci – łamie przepisy. Jej zdaniem wdychanie dymu papierosów i zapachu grillowanych potraw stanowi „naruszenie praw” w jej domu.

– Nie mogę cieszyć się moim podwórkiem, nie mogę tam wyjść – mówiła weganka w rozmowie z lokalnymi mediami.

Kobieta domagała się, by sąd nakazał jej sąsiadom powstrzymanie się od takich działań.

Carden domagała się również, by sąsiedzi zmniejszyli oświetlenie swojego tarasu i uciszyli zwierzęta.

Trybunał Administracyjny Australii Zachodniej w lutym odrzucił żądania kobiety. Jak podkreślił sędzia, sąsiedzi kobiety po prostu „żyją w swoim domu jak zwykła rodzina”. Sędzia zauważył również, że przesunęli już oni grilla, nie pozwalają dzieciom bawić się w nocy i od kilku miesięcy nie korzystają z oświetlenia tarasu.

W marcu kobieta odwołała się od wyroku do Sądu Najwyższego Australii Zachodniej, który jednak odrzucił liczącą prawie 400 stron apelację.

W rozmowie z australijskimi mediami kobieta zapowiada podjęcie kolejnych kroków prawnych.

źródło:
Zobacz więcej