Dwa dni siedział zamknięty w sklepie. Zasnął w toalecie

Mężczyzna spędził dwa dni w sklepowej ubikacji (fot. Shutterstock/Ben Schonewille, zdjęcie ilustracyjne)

Mężczyzna wszedł w sobotę wieczorem do toalety w białostockim Kauflandzie, aby wypić kupiony wcześniej alkohol. Zasnął, a gdy się obudził, supermarket był już zamknięty. Ze sklepu wyszedł dopiero w poniedziałek rano.

Kot przemytnik schwytany po pięciogodzinnym pościgu

Strażnicy kostarykańskiego więzienia w pobliżu stolicy San Jose udaremnili przerzut telefonów komórkowych na teren największego zakładu...

zobacz więcej

Jak informuje „Kurier Poranny”, mężczyzna wszedł do toalety tuż przed zamknięciem sklepu. Daria Tworek z biura prasowego Kaufland Polska tłumaczy, że zawsze przed zamknięciem toalety są sprawdzane, zatem klient musiał wejść do ubikacji już po przeprowadzonej kontroli.

Mężczyzna zasnął i obudził się dopiero w niedzielę rano. Gdy zorientował się w sytuacji postanowił – w obawie przed konsekwencjami – przeczekać w toalecie do ponownego otwarcia sklepu. Ostatecznie opuścił supermarket o 5 rano w poniedziałek, gdy do ubikacji weszli pracownicy sanitarni.

Jak wyjaśnia Tworek, klient nie miał przy sobie telefonu komórkowego i nie mógł powiadomić nikogo, że został uwięziony. Mógł jednak łatwo opuścić sklep, korzystając z otwieranego od środka wyjścia ewakuacyjnego. Ruch na sali sprzedażowej uruchomiłby alarm i spowodował przyjazd ochrony, ale – jak zapewnia Tworek – klient nie zostałby pociągnięty do odpowiedzialności, ponieważ nie dokonał kradzieży ani zniszczenia mienia.

źródło:
Zobacz więcej