Prezes PiS odpisał na list Emilii Sz. Pomógł jej w sprawie kontaktów z dziećmi

W drugim liście kobieta napisała, że czuje się pokrzywdzona przez wymiar sprawiedliwości (fot. Shutterstock/Aerial Mike)

Emilia Sz., kobieta która miała uczestniczyć w akcji dyskredytowania niektórych sędziów, dwukrotnie napisała list do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Pierwsza korespondencja, na którą zareagował Kaczyński, dotyczyła córek Tomasza Szmydta i kontaktów z ojcem. W drugim piśmie Emilia napisała, że czuje się pokrzywdzona przez wymiar sprawiedliwości i byłego już wiceministra Łukasza Piebiaka.

Pełnomocnik sędziów: Złożę zawiadomienie o popełnieniu przez Emilię S. szeregu przestępstw

W najbliższym czasie złożę do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o popełnieniu m.in. przez Emilię S. szeregu przestępstw przeciwko wymiarowi...

zobacz więcej

„Gazeta Wyborcza” ujawniła w środę list, podpisany przez Jarosława Kaczyńskiego. Pismo jest odpowiedzią na pismo od Emilii Sz., która miała brać udział w akcji oczerniania sędziów w sieci.

„Z treści listu wynika, że czuje się Pani pokrzywdzona działaniami wymiaru sprawiedliwości, ale także Pana Łukasza Piebiaka, Podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości” – napisał prezes PiS i poprosił „o sprecyzowanie problemu”.

W dalszej części napisał, że „jeśli będzie Pani oczekiwała ode mnie wsparcia, którego mógłbym udzielić, działając w ramach uprawnień przysługujących parlamentarzystom, proszę o informację o zajętym stanowisku oraz sprecyzowanie problemu”.

Dalej Kaczyński przypomniał, że to drugi list, jaki dostał od Emilii Sz. Jak czytamy, wiosną 2017 r. pomógł jej w sprawie postępowania dotyczącego ustalenia kontaktów małżonka, Tomasza Szmydta, z małoletnimi córkami.

Napisał, że wówczas wystąpił do Rzecznika Praw Dziecka w jej sprawie. Dalej stwierdził, że z informacji uzyskanych od RPD wynika, że brał on udział w postępowaniu, które odbywało się w sądzie w Sochaczewie. Z kolei Rzecznik – jak czytamy – wystąpił do prezesa Sądu Apelacyjnego w Łodzi o objęcie tego postępowania „wewnętrznym nadzorem administracyjnym”.

Jak zauważył szef portalu tvp.info Samuel Pereira, drugi z listów Emilii do prezesa PiS jest podobnej treści jak wiadomość napisana do posłanki Krystyny Pawłowicz.

źródło:
Zobacz więcej