Dziecko urodziło się 117 dni po orzeczeniu śmierci mózgu matki

Poród odbył się w otoczeniu najbliższej rodziny (fot. shutterstock/Jeerapong Tosa-ngad)

Po 117 dniach od orzeczenia śmierci mózgu 27-latki, przyszła na świat jej córka. Nigdy wcześniej nie udało się tak długo podtrzymywać funkcji życiowych zmarłej kobiety w ciąży – informuje Reuters.

Dziecko przyszło na świat... cztery lata po śmierci rodziców

W Chinach urodziło się dziecko, którego rodzice 4 lata wcześniej zginęli w wypadku samochodowym – podały miejscowe media. Shen Jie i Liu Xi, którzy...

zobacz więcej

U Czeszki 15 kwietnia 2019 r. doszło do masywnego udaru mózgu. Śmierć mózgu orzeczono u niej zaraz po przewiezieniu do szpitala uniwersyteckiego w Brnie. Ponieważ była w ciąży, lekarze na życzenie najbliższej rodziny postanowili, że będą starali się podtrzymać u niej procesy życiowe tak długo, jak będzie to możliwe, żeby na świat mogło przyjść rozwijające się w jej łonie dziecko.

To bardzo trudne przedsięwzięcie, ponieważ trzeba podtrzymywać i skoordynować wszystkie najważniejsze procesy życiowe. Aby płód lepiej mógł się rozwijać, jednocześnie poddawano ciało zmarłej kobiety odpowiedniej rehabilitacji, polegającej np. na wymuszonej ruchomości kończyn, szczególnie kończyn dolnych.

Dziewczynka dzięki cesarskiemu cięciu urodziła się w 34. tygodniu ciąży, czyli po 15. tygodniach podtrzymywania funkcji życiowych jej matki. Nastąpiło to dokładnie po 117 dniach od orzeczenia śmierci mózgu matki, co jest nowym rekordem. Dziewczynka ważyła 2,13 kg i miała 42 cm wzrostu. Poród odbył się w otoczeniu najbliższej rodziny, w tym jej ojca. Tożsamości matki nie ujawniono.

Prof. Pavel Ventruba, szef kliniki ginekologii i położnictwa szpitala uniwersyteckiego w Brnie powiedział dziennikarzom, że sukces ten jest w znacznym stopniu zasługą rodziny, która pragnęła utrzymać ciążę i przez cały okres podtrzymywania funkcji życiowych kobiety pomagała lekarzom. Matkę odłączono od aparatury zaraz po porodzie.

Dziecko urodziło się trzy miesiące po śmierci matki

W Portugalii przyszło na świat dziecko rozwijające się w łonie matki, u której pod koniec grudnia 2018 r. orzeczono śmierć mózgową - poinformowało...

zobacz więcej

W kwietniu 2019 r. w Portugalii w podobnych okolicznościach przyszedł na świat chłopiec o imieniu Salvador, który ważył 1,7 kg. Ciało jego matki, znanej sportsmenki, po orzeczeniu śmierci mózgu lekarze podtrzymywali przy życiu przez 56 dni.

26-letnia Catarina Sequeira, znana w Portugalii kajakarka, zmarła na skutek ostrego ataku astmy, którego nie udało się opanować. Przywieziono ją nieprzytomną do szpitala, ale po kilku dniach, 26 grudnia 2018 r. zdiagnozowano u niej śmierć mózgu.

Sequeira od dzieciństwa chorowała na astmę. Kiedy zmarła, była w 19. tygodniu ciąży. Jej mąż Bruno Sapolo i najbliższa rodzina zażądali, żeby podtrzymywać funkcje życiowe kobiety tak długo, jak tylko będzie to możliwe.

Przewodnicząca komitetu etycznego szpitala Filipe Almeida tłumaczyła, że bycie dawcą oznacza nie tylko zdolność do donacji serca, płuca czy wątroby, lecz również do zapewnienia warunków dalszego rozwoju płodu.

źródło:

Zobacz więcej