Rosyjska telewizja: Polska nazywa się ofiarą wojny, ale czy nie była agresorem?

Materiał podpisano słowami: „Prawda o Polsce!” (fot. Роисся24)

– Dziś Polska nazywa się główną ofiarą II wojny światowej, ale czy przypadkiem nie było tak, że była agresorem, który zaczął wojnę, ale się przeliczył? – słyszymy z ust prowadzącego jeden z programów na kanale Rossija 24. Jest to stacja informacyjna, powiązana z Kremlem.

Większość Rosjan nie zna daty wybuchu II wojny światowej

Tylko 32 proc. mieszkańców Rosji zna datę rozpoczęcia II wojny światowej, 52 proc. badanych uważa, że wojna wybuchła w 1941 roku – wynika z sondażu...

zobacz więcej

Nagranie zamieszczono również na Facebooku stacji i opatrzono napisami po angielsku. Podpisano go słowami: „Prawda o Polsce!”.

– Dziś Polska nazywa się główną ofiarą II wojny światowej, ale czy przypadkiem nie było tak, że była agresorem, który zaczął wojnę, ale się przeliczył? – mówi prowadzący program.

– Dziś Polacy niszczą pomniki radzieckich żołnierzy, atakują rosyjskich kibiców, nie przepuszczają rosyjskich motocyklistów do Europy przez swoje terytorium. Oni żebrzą o pieniądze, ale jeśli o tym pomyśleć, to oni mają wobec nas dług – dodaje.

W tle pokazywane są kadry ukazujące burzenie jednego z sowieckich pomników w Polsce, starć polskich i rosyjskich kibiców w Warszawie w 2012 r. oraz próby przejazdu przez Polskę rosyjskiego klubu motocyklowego „Nocne Wilki”, znanego z poparcia dla rosyjskiej agresji wobec Ukrainy oraz sympatii dla tradycji radzieckich.

Rossija 24 to informacyjna stacja telewizyjna, powiązana z Kremlem. Transmisja stacji jest zakazana w kilku krajach, m.in. na Ukrainie i Litwie.

źródło:
Zobacz więcej