RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prezydent Duda: II wojna światowa zaczęła się od zbrodni wojennej

II wojna światowa zaczęła się od zbrodni wojennej – powiedział o zbombardowaniu 1 września 1939 r. Wielunia prezydent Polski Andrzej Duda podczas niedzielnych obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Wieluniu.

„O tamtych stratach trzeba mówić, pamiętać, trzeba domagać się prawdy, trzeba domagać się zadośćuczynienia”

Polska wtedy stała na straży wartości fundamentalnych dla cywilizacji Zachodu – prawdy, wolności i godności człowieka – mówił premier Mateusz...

zobacz więcej

„To był normalny świat, który został zniszczony wbrew zasadom prawa międzynarodowego, konwencji haskiej, (...) to była zbrodnia wojenna. II wojna światowa zaczęła się od zbrodni wojennej” – powiedział Duda o zbombardowaniu Wielunia. Powiedział, że według historyków, „Wieluń miał pokazać, że to będzie wojna totalna, wojna, w której nie będzie żadnych zasad, że to będzie wojna na zniszczenie”.

Zdaniem prezydenta, „świat musiał przeżyć tę hekatombę, aby odebrać straszliwą lekcję, która kosztowała dziesiątki, miliony istnień ludzkich na całym świecie, również cywilów, ludzi niezaangażowanych w walkę”. Przypomniał, że „Polska straciła 6 mln swoich obywateli, w tym 3 mln obywateli pochodzenia żydowskiego, bestialsko zamordowanych w obozach zagłady w wielu miejscach”.

„To była II wojna światowa, która spustoszyła świat, o której nigdy nie zapomnimy, bo nie wolno nam zapomnieć. Nie wolno nam zapomnieć nawet kiedy jej naoczni świadkowie odejdą” – mówił. „Nie wolno o niej zapomnieć, aby to, co stało się w Wieluniu, a potem w wielu innych miejscach w Polsce i na świecie, nigdy więcej się nie powtórzyło” – dodał.

Podkreślił, że „nawet o najstraszniejszej historii trzeba pamiętać, o takiej, jaka ona rzeczywiście była, bo tylko prawda historyczna może uleczyć rany, w powiązaniu z innymi działaniami, którymi na jej tle się realizuje”.

Nawiązał do obecności na uroczystościach prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera.

„Czy sądzicie państwo, że to jest łatwe przyjechać do miasta, które 80 lat wcześniej zostało bestialsko zniszczone przez ludzi z ich narodu? Z poprzedniego pokolenia, pokolenia ich ojców i dziadków” - mówił. „Czy myślicie państwo, że jest to łatwe (...) spojrzeć w oczy tym, którzy przeżyli i dzieciom i wnukom tych, którzy przeżyli, albo tym, którzy niosą w sobie traumę przez całe swoje życie?” – pytał.

„Panie prezydencie, dziękuję za tę obecność i za tę postawę” – zaznaczył. Powiedział, że patrząc na Steinmeiera „widzi człowieka, który przybył z pokorą, z pochyloną głową, po to, aby oddać hołd (...); po to, aby podzielić ból”. Jego zdaniem obecność prezydenta Niemiec „to forma moralnego zadośćuczynienia”. Jego zdaniem Steinmeier przybywając do Wielunia staje w prawdzie, bardzo trudnej dla Niemców i dla Niemiec, ale - jak dodał - „ponieważ Niemcy nigdy tej prawdzie nie zaprzeczały, (...) ma ona moc wyzwalającą, ma moc niesienia przebaczenia, ta prawda ma moc łączenia i moc budowania przyjaźni”. W przekonaniu prezydenta, „80. rocznica przejdzie do historii dziejów przyjaźni polsko-niemieckiej”.

1 września 1939 r. o godz. 4.40 rozpoczął się atak niemieckich samolotów bombowych na wieluński szpital Wszystkich Świętych. W nalocie zginęły 32 osoby - pacjenci i personel szpitala. Uważa się, że były to pierwsze w Polsce ofiary II wojny światowej.

źródło:

Zobacz więcej