20 lat siedzącego trybu życia to dwukrotnie wyższe ryzyko zgonu

Osoby o umiarkowanej aktywności miały o 60 proc. wyższe ogólne ryzyko zgonu (fot. BSIP/Universal Images Group via Getty Images)

Osoby, które przez dwie dekady spędzają swój czas głównie na siedzeniu, są dwukrotnie bardziej narażone na przedwczesną śmierć niż ich aktywni rówieśnicy. Jednocześnie, w każdej chwili warto zacząć się ruszać.

Otyłość zmienia zmysł smaku

Otyłe szczury słabiej reagują na bodźce smakowe niż szczupłe zwierzęta. Sugeruje to, iż wysokotłuszczowa dieta przytłumia zmysł smaku i osłabia...

zobacz więcej

W trakcie World Congress of Cardiology, naukowcy z Norweskiego Uniwersytetu Naukowo-Technicznego przedstawili dające do myślenia wyniki wieloletniego badania sprawdzającego wpływ ruchu na zdrowie.

– Uzyskane przez nas wyniki wskazują, że aby z ruchu odnieść maksimum korzyści w zakresie ochrony przed zbyt wczesną śmiercią z dowolnej przyczyny oraz z powodu chorób układu krążenia, trzeba cały czas utrzymywać odpowiedni poziom aktywności fizycznej. Można też zredukować zagrożenie przez nasilenie swojej aktywności na późniejszym etapie życia, nawet jeśli wcześniej zażywało się niewiele ruchu – stwierdziła autorka badania dr Trine Moholdt.

Naukowcy zwracają uwagę, że w większości badań tego rodzaju uczestnicy są pytani o związane z ruchem nawyki tylko raz, po czym ich zdrowie obserwowane jest przez następnych kilka lat. Tymczasem zachowania w zakresie fizycznej aktywności często ulegają zmianie.

W norweskim projekcie wzięło udział ponad 23 tys. kobiet i mężczyzn, którzy udzielili odpowiedzi na ten temat na początku i na końcu 20-letniego okresu. Zebrane informacje badacze odnieśli do późniejszych zgonów, jakie nastąpiły wśród uczestników projektu.

Alkohol sposobem na globalne ocieplenie?

Wydajne przerabianie dwutlenku węgla na alkohol może pomóc w rozwiązaniu problemów dotyczących środowiska naturalnego – informuje pismo „Nature...

zobacz więcej

Po uwzględnieniu takich czynników, jak wskaźnik masy ciała, wiek, płeć, palenie tytoniu, wykształcenie czy ciśnienie krwi, okazało się, że osoby najmniej aktywne przez cały okres badania, były dwukrotnie bardziej zagrożone zgonem niż uczestnicy, którzy w uwzględnionym czasie ruszali się najwięcej. Ryzyko śmierci z powodu chorób sercowo-naczyniowych wzrastało jeszcze bardziej, bo aż 2,7-krotnie.

Osoby o umiarkowanej aktywności (mniej niż 2 godziny ruchu tygodniowo) miały o 60 proc. wyższe ogólne ryzyko zgonu i o 90 proc. wyższe zagrożenie śmiercią z powodu schorzeń układu krążenia, niż osoby bardzo aktywne (dwie godziny ruchu tygodniowo lub więcej).

Okazało się też, że znaczenie miały zmiany przyzwyczajeń. Otóż, osoby, które zwiększyły swoją aktywność, pod względem ryzyka zgonu znalazły się pomiędzy uczestnikami nieaktywnymi i ruszającymi się najwięcej.


Z kolei ci, którzy na początku byli bardzo aktywni, lecz przestali się ruszać, na końcu badania byli zagrożeni zgonem w podobnym stopniu, jak osoby, które były nieaktywne przez cały czas.

Badacze przypominają o przyjętych zaleceniach dotyczących fizycznej aktywności. Według nich, dorosłe osoby potrzebują tygodniowo 150 minut ruchu o umiarkowanej intensywności lub 75 minut ruchu o wysokiej intensywności.

Naukowcy odkryli gen zwiększający ryzyko uzależnień

Niewielka mutacja genu COMT w połączeniu z negatywnymi doświadczeniami z okresu dzieciństwa może zwiększać prawdopodobieństwo uzależnienia od...

zobacz więcej

– Trzeba jednak zwrócić uwagę, że każda dawka fizycznej aktywności, nawet poniżej zalecanego poziomu przyniesie korzyści dla zdrowia. Sprawność fizyczna jest ważniejsza niż ilość ćwiczeń. Klinicyści powinni podchodzić do każdego indywidualnie i pomagać ludziom w angażowaniu się nawet w niewielką ilość poprawiającego sprawność ruchu. Obejmuje on wszelkie ćwiczenia, które zmuszają do nasilonego oddechu – podkreśliła dr Moholdt.

Badacze zalecają więc wyrobienie sobie pozytywnych nawyków związanych z ruchem. Można do tego wykorzystać różne okazje.

– Warto zająć się tymi aktywnościami, które się lubi i wprowadzić więcej ruchu do codziennego życia. Można na przykład chodzić do sklepu, zamiast jechać samochodem, wysiąść z metra stację wcześniej, czy wejść na piętro po schodach zamiast wjechać windą. Polecam każdemu utratę tchu przynajmniej kilka razy w tygodniu – powiedziała ekspertka.

Oczywiście, osoby z problemami zdrowotnymi powinny wcześniej zasięgnąć porady lekarza.

źródło:

Zobacz więcej