RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Nowe informacje ws. wycieku z „Czajki”. Radna podała możliwą przyczynę awarii

Tunel systemu kanalizacji pod Wisłą – który uległ awarii – ma 4,5 m średnicy i był drążony w podobny sposób jak warszawskie metro (fot. arch.PAP/Paweł Supernak)
Tunel systemu kanalizacji pod Wisłą – który uległ awarii – ma 4,5 m średnicy i był drążony w podobny sposób jak warszawskie metro (fot. arch.PAP/Paweł Supernak)

Każdej sekundy do Wisły trafia 3 tys. litrów ścieków z uszkodzonej instalacji warszawskiej oczyszczalni „Czajka”. – Prawdopodobnie do błędu doszło w czasie samego projektowania tunelu pod Wisłą – powiedziała w rozmowie z portalem tvp.info Olga Semeniuk. Radna Warszawy powołała się na informacje od specjalistów zajmujących się naprawą uszkodzonych kolektorów.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie awarii w warszawskiej oczyszczalni ścieków

Prokuratura z urzędu wszczęła śledztwo w sprawie dotyczącej katastrofy ekologicznej, zagrażającej zdrowiu wielu osób – poinformował na konferencji...

zobacz więcej

– Ci pracownicy zajmują się wodociągami i kanalizacją od wielu lat. Cały czas badają, co się stało, jednak prawdopodobnie projektant tunelu pod rzeką nie przewidział czynników, na które nie mamy wpływu, jak np. niski stan wód – poinformowała warszawska radna.

Jak opisała, według relacji specjalistów przy bardzo niskim stanie Wisły mogło dojść do sytuacji, kiedy „ciśnienie wody zbyt słabo naciska na tunel, pozwalając mu na przemieszczanie się w niepożądanych kierunkach”.

Radna wyjaśniła, że zgodnie z prawami fizyki rura może się poruszać w górę i dół – możliwe, że w ostatnim czasie mogła zmieniać swoje położenie także w innych kierunkach.

Uszkodzeniu uległy dwa katalizatory, które transportują ścieki z lewobrzeżnej części stolicy do oczyszczalni ścieków „Czajka”, znajdującej się po drugiej strony Wisły. Jak poinformował minister środowiska Henryk Kowalczyk, wszystko wskazuje na to, że długość awarii „może być mierzona w tygodniach”.

Olga Semeniuk w rozmowie z portalem tvp.info postawiła także pytanie o to, „kto będzie płacił ewentualne odszkodowania”. – Czy będzie to projektant tunelu, wykonawca czy miasto – powiedziała. Jak dodała, „tak czy owak – odpowiedzialność jest po stronie władz Warszawy”.

– Oczywiście, stolica korzysta z ujęcia, które jest wyżej niż źródło wycieku zanieczyszczeń. Zagrożonych jest jednak wiele innych miast, w kierunku których spływają ścieki i stwarzają zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi – dodała radna.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej