3 tys. litrów surowych ścieków na sekundę. Najbardziej zagrożone ujęcia wody w dole Wisły

Pierwsze duże ujęcie jest na Wiśle w Płocku, ale wcześniej znajduje się co najmniej kilka mniejszych (fot. arch.PAP/Piotr Rybarczyk)

Nieczystości z warszawskiej oczyszczalni ścieków Czajka cały czas spływają do Wisły. Najbardziej zagrożone są ujęcia wody w dole rzeki, szczególnie pierwsze duże ujęcie w Płocku – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info Sergiusz Kieruzel, rzecznik prasowy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Jak dodał, awaria jest bardzo poważna, bo ścieki są surowe, tzn. zupełnie nieoczyszczone.

Ścieki spływają do Wisły. Awaria oczyszczalni w Warszawie

W warszawskiej oczyszczalni ścieków Czajka doszło do awarii; nieczystości spływają do Wisły – poinformował podczas briefingu prezydent stolicy...

zobacz więcej

– Każdej sekundy do Wisły trafia 3 tys. litrów zanieczyszczeń, a zagrożenie najbardziej dotyczy ujęć wody pitnej, których jest dużo w dalszym biegu rzeki. Oczywiście największe z nich jest w Płocku, gdzie woda zmieszana ze ściekami dotrze za około 50 godzin, jednak wcześniej jest też kilka mniejszych ujęć – zaznaczył Kieruzel.

Rzecznik Wód Polskich dodał, że obecnie pracownicy Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, wraz z innymi służbami – Sanepidem i WIOŚ pobierają próbki wody z Wisły, by szczegółowo ocenić ewentualne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

– O awaryjnym zrzucie dowiedzieliśmy się po fakcie – powiedział Sergiusz Kieruzel i dodał, że miasto nie poinformowało ich o planowanym zrzucie awaryjnym, który został wymuszony przez awarię.

W tej chwili nie da się zatrzymać awarii, bo kolektor oczyszczalni Czajka, który uległ awarii, musi zostać zupełnie oczyszczony, zanim odpowiednie służby przystąpią do jego naprawy – ocenił Kieruzel. Wskazał, że w warszawskiej oczyszczalni znajdował się także drugi kolektor, starszy i niewykorzystywany. Ten, który uległ awarii, był nowszy, najwyraźniej także niesprawny.

Jak powiedział w rozmowie z portalem tvp.info Krzysztof Gołębiewski z Mazowieckiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, z pisma przedstawionego przez miejskie władze wynika, że do rozszczelnienia rurociągu u brzegu Wisły doszło nad ranem, około godz. 7:20.

Logo sieci fast foodów w Łazienkach. „Sukces! Zdjęli pływające szkaradztwo”

Ogromy znak sieci McDonald’s został usunięty ze stawu w Łazienkach Królewskich – poinformował w mediach społecznościowych Jan Śpiewak, działacz...

zobacz więcej

– Miasto zarządziło o zrzucie tych ścieków do Wisły. Ma on charakter zrzutu awaryjnego, nie wymaga więc żadnych zezwoleń – zaznaczył Gołębiewski.

Stwierdził też, że te ścieki, które do tej pory trafiły do Wisły, już zanieczyściły środowisko.

– Przywrócenie środowiska do stanu pierwotnego będzie po stronie Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie, które odpowiada za awarię. Będziemy występować do miejskiej spółki o pokrycie kosztów odpowiednich działań – dodał Gołębiewski.

źródło:
Zobacz więcej