Wiadomo, co spowodowało śmiertelny wypadek belgijskiego kolarza na Tour de Pologne

22-letni belgijski kolarz zmarł 5 sierpnia (fot. REUTERS/Nico Vereecken/Poo)

Wszystko wskazuje na to, że najechanie na drogowy odblask było przyczyną wypadku Bjorga Lambrechta - wynika z ustaleń prowadzonego w Rybniku śledztwa. Belgijski kolarz zginął na początku sierpnia podczas Tour de Pologne.

Kibic nagrał moment wypadku belgijskiego kolarza na Tour de Pologne [WIDEO]

Belgijski kolarz Bjorg Lambrecht zmarł wskutek obrażeń doznanych na trasie trzeciego etapu Tour de Pologne. 22-letni zawodnik na 48. km trasy z...

zobacz więcej

Rybniccy prokuratorzy opierają swe ustalenia na zeznaniach kolarzy, którzy jechali wraz z Belgiem i widzieli wypadek. Są one zbieżne w oględzinami miejsca wypadku.

22-letni Bjorg Lambrecht zmarł 5 sierpnia po wypadku, do którego doszło w Bełku w powiecie rybnickim, w pierwszej części etapu z Chorzowa do Zabrza. Zawodnik ekipy Lotto Fix All uderzył w betonowy przepust na drodze; na miejscu był reanimowany, a następnie przewieziony do szpitala w Rybniku, gdzie zmarł na stole operacyjnym.

Jak wcześniej przekazała prokuratura, w ramach postępowania krótko po wypadku przesłuchano m.in. kilku kolarzy, wytypowanych przez organizatora - to zawodnicy jadący w pobliżu Lambrechta. Śledczy dotychczas nie informowali o treści złożonych przez nich zeznań.

Zastępca prokuratora rejonowego w Rybniku Malwina Pawela-Szendzielorz powiedziała, że dwaj kolarze jadący za Belgiem złożyli zeznania, które mają kluczowe znaczenie w śledztwie.

– Widzieli, jak Bjorg Lambrecht najechał na odblask, tracąc panowanie nad rowerem. Skręcił w prawo, po chwili gwałtownie w lewo, zjechał z trasy, po czym uderzył w przepust – powiedziała prokurator.

Jak dodała, zeznania te pokrywają się z oględzinami na miejscu wypadku. Na nawierzchni drogi, przy której doszło do tragedii, są zamocowane odblaski wielkości 10 na 10 cm, wystające 1,8 cm ponad asfalt.

– To smutna konstatacja, że odblaski, które mają poprawiać bezpieczeństwo na drodze, stały się przyczyną takiej tragedii – powiedziała prok. Pawela-Szendzielorz.

Wszystko wskazuje na to, że prokuratura umorzy śledztwo, które jest prowadzone pod kątem spowodowania wypadku w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Nie nastąpi to jednak szybko. Śledczy zamierzają jeszcze przesłuchać m.in. organizatora wyścigu Czesława Langa i skorzystać z międzynarodowej pomocy prawnej, by przesłuchać innych świadków. Wciąż nie mają też pełnych wyników badania krwi zmarłego kolarza.

Przeprowadzona po wypadku sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci Lambrechta był uraz wielonarządowy, w szczególności uraz jamy brzusznej.

źródło:

Zobacz więcej