Kubica: By przyjechać do Gdyni skróciłem urlop

Robert Kubica był gościem Verva Street Racing (fot. PAP/Jan Dzban)

– Przyjechałem na tę imprezę skracając urlop, ale czuję się w Gdyni jakbym był na wakacjach – powiedział kierowca Formuły 1 Robert Kubica, który był gościem Verva Street Racing. Organizatorzy szacują, że w sobotę i niedzielę na 10. edycji tej imprezy pojawiło się 250 tys. osób.

Robert Kubica kręcił „bączki” bolidem F1 w Gdyni [WIDEO]

Po kilku latach przerwy kibice znów mogli zobaczyć w Polsce Roberta Kubicę jeżdżącego bolidem Formuły 1. Kubica pojawił się w Gdyni podczas imprezy...

zobacz więcej

Zarówno w sobotę jak i niedzielę Kubica dał próbkę swoich umiejętności na specjalnym liczącym 850 metrów torze zlokalizowanym na Skwerze Kościuszki. 34-letni kierowca nie jeździł jednak bolidem ROKiT Williams Racing Team, tylko pojazdem, który znajdował się w stajni Lotusa w 2013 roku. Poza tym rozdawał autografy i odpowiadał na pytania fanów.

Podczas dwudniowej imprezy przeprowadzono mnóstwo pokazów oraz wyścigów samochodowych, motocyklowych oraz lotniczych na ulicy, plaży, w wodzie i powietrzu. W gronie startujących zawodników znalazła się także legenda Rajdu Dakar, 13-krotny triumfator tej imprezy (sześć razy w roli motocyklisty i siedem jako kierowca samochodu) Francuz Stephane Peterhansel.

– Organizatorzy dokonali niesamowitej rzeczy. To ewenement, aby podczas jednej imprezy zebrać cały wachlarz dyscyplin motorowych. W sumie pojawiło się 80 zawodników i byłoby nie fair mówienie, że to wydarzenie udało się tylko dzięki mnie. Wszyscy przyłożyliśmy rękę do tego święta i mam nadzieję, że wspólnie udało nam się pozyskać nowych fanów oraz zarazić ich motoryzacyjną pasją – dodał Kubica, którego w niedzielę 1 września czeka kolejny start w Formule 1. Tym razem w Grand Prix Belgii.

Organizatorzy szacują, że przez dwa dni na Verva Street Racing pojawiło się nawet 250 tysięcy fanów motoryzacji.

– To jest bez wątpienia rekordowa impreza. Planujemy kolejne wydarzenia, bo naszym obowiązkiem jest inwestowanie w sport i zadania społeczne. Cały czas rozwijamy się i budujemy markę firmy, a najlepiej czynić to poprzez zaangażowanie w sport. Kibice są naszymi klientami, a Orlen to przecież nie tylko paliwa, ale także nawozy i pion energetyczny. Każda szanująca się firma w Polsce, Europie i na świecie inwestuje w sport, bo w ten sposób najlepiej buduje się rozpoznawalność marki. A marka ma swoją wartość – podsumował prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

źródło:

Zobacz więcej