Zamach bombowy na Zachodnim Brzegu. Zginęła 17-latka

Okolice miejsca zdarzenia zostały zamknięta przez wojsko i policję, które prowadzą obławę na sprawców (fot. REUTERS/Ammar Awad)

17-letnia Izraelka zginęła w zamachu bombowym na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu. Dziewczyna była na wycieczce wspinaczkowej. Sprawców ataku szukają teraz wojsko i policja, a teren niedaleko jednego z żydowskich osiedli jest odcięty od świata.

Zamach na rabina i izraelskiego żołnierza. Podejrzany został zastrzelony

Izraelskie siły bezpieczeństwa zastrzeliły Palestyńczyka podejrzewanego o zabicie izraelskiego rabina i żołnierza. Do ataku doszło w wiosce Abwein...

zobacz więcej

Do tragedii doszło w rejonie jednego z izraelskich osiedli, niedaleko formalnej stolicy Autonomii Palestyńskiej, Ramalli. 17-letnia Rina wraz z ojcem i bratem wspinała się na okoliczne skałki, gdy doszło do eksplozji. Nastolatka zginęła na miejscu, a obu mężczyzn rannych przewieziono do szpitala.

Nie wiadomo, czy bomba została wcześniej podłożona w miejscu eksplozji, czy też był to świadomy atak na Izraelkę. Cała okolica została zamknięta przez wojsko i policję, które prowadzą obławę na sprawców. Nikt nie przyznał się do przeprowadzenia ataku. Rzecznik izraelskiej armii mówi o poważnym zamachu terrorystycznym, a premier Izraela Binjamin Netanjahu zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego.

Wszystko to dzieje się w czasie, gdy rośnie napięcie na terenach palestyńskich, zarówno na Zachodnim Brzegu, jak i w Gazie. Niecały miesiąc przed izraelskimi wyborami mnożą się ataki na izraelskich żołnierzy na granicy Gazy, a na Zachodnim Brzegu rośnie liczba ataków na żydowskich osadników.

Obecnie na okupowanym Zachodnim Brzegu mieszka około 600 tys. Izraelczyków. Ich osiedla w myśl prawa międzynarodowego są nielegalne, choć Izrael uważa to za kwestię sporną.

źródło:
Zobacz więcej