Schetyna poprze Kwiatkowskiego na senatora. Sugeruje wycofanie obecnego kandydata

Krzysztof Kwiatkowski złożył rezygnację z kierowania NIK i zapowiedział start w wyborach do Senatu (fot. arch.PAP/Marcin Obara)

– Nie będę walczył z Kwiatkowskim; za dobrze go znam – oświadczył lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. To komentarz do zapowiedzi startu w wyborach do Senatu Krzysztofa Kwiatkowskiego, który zrezygnował z funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Kwiatkowski zadeklarował, że o mandat będzie ubiegał się jako kandydat niezależny. Jego poparcie zasugerował lider PO i dodał, że w takiej sytuacji można „przesunąć” obecnego kandydata opozycji na listy do Sejmu.

„Bycie prezesem NIK przerosło Kwiatkowskiego”

Krzysztof Kwiatkowski dramatycznie walczy, by dalej funkcjonować w życiu publicznym. Bycie prezesem Najwyższej Izby Kontroli go przerosło; jego...

zobacz więcej

Start Kwiatkowskiego to „sprawdzian przytomności partii opozycyjnych” – powiedział Schetyna na antenie TOK FM. Lider PO ocenił Kwiatkowskiego jako „faworyta” w starcie do Senatu.

– Wiem, że rozmowy trwają w tej sprawie. Musi być tylko potwierdzenie, że rzeczywiście potwierdza wolę kandydowania. Uważam że w takiej sytuacji to jest bardzo ważne, taki sprawdzian rzetelności i przytomności partii opozycyjnych. Wtedy trzeba wycofać własnego kandydata, przenieść go na listę poselską i dać możliwość obecności Kwiatkowskiemu w Senacie – powiedział Grzegorz Schetyna.

Podkreślił, że doświadczenie Kwiatkowskiego „jest niezbędne i na pewno opozycji pomoże”, a także, że nie zamierza „walczyć” z byłym szefem NIK.

Krzysztof Kwiatkowski musi do najbliższego poniedziałku zebrać tysiąc podpisów, by zarejestrować swój komitet jako kandydata niezależnego.

19 sierpnia złożył rezygnację z funkcji prezesa NIK, którym kierował od czasu zaprzysiężenia w Sejmie 27 sierpnia 2013 r. W przesłanej do marszałka Sejmu rezygnacji poinformował, że do czasu wybrania nowego szefa Izby, jego obowiązki będzie pełnił wyznaczony wiceprezes.

źródło:
Zobacz więcej