„Skazał połowę Europy na dziesięciolecia cierpień”. 80 lat od paktu Ribbentrop-Mołotow

Szef MSZ Związku Radzeckiego Wiaczesław Mołotow podpisuje pakt o nieagresji między Niemcami a ZSRR. Od lewej: Minister spraw zagranicznych Niemiec Joachim von Ribbentrop, sowiecki przywódca Józef Stalin, jego tłumacz Vladimir Pavlov i główny asystent Ribbentropa Friedrich Gauss (fot. TASS przez Getty Images)

80 lat temu, 23 sierpnia 1939 r., przedstawiciele dwóch totalitarnych mocarstw: minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop oraz ludowy komisarz spraw zagranicznych ZSRS, pełniący jednocześnie funkcję przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych Wiaczesław Mołotow, podpisali w Moskwie w obecności Stalina sowiecko-niemiecki pakt o nieagresji wraz z tajnym protokołem dodatkowym, którego konsekwencją był IV rozbiór Polski.

Lewica uczy historii. Postkomuniści jak dawniej osądzają żołnierzy NSZ

Bieżąca polityka nie może i nie chce uciec od historii. Szkoda tylko, że pisze ją od nowa. Zabierają się za nią nowi badacze-bojownicy walczący z...

zobacz więcej

Podpisany przez Joachima von Ribbentropa i Wiaczesława Mołotowa tajny protokół dodatkowy, stanowiący integralną część zawartego wówczas paktu o nieagresji pomiędzy III Rzeszą i ZSRS, składał się z czterech punktów.

W pierwszym z nich zapisano, że „w wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do państw bałtyckich (Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa) północna granica Litwy stanowić będzie jednocześnie granicę stref interesów Niemiec i ZSRS. W związku z tym obie strony uznają zainteresowanie Litwy w stosunku do rejonu Wilna”.

Drugi punkt, bezpośrednio dotyczący Polski, brzmiał następująco: „w wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do Państwa Polskiego granica stref interesów Niemiec i ZSRS przebiegać będzie w przybliżeniu po linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Kwestia, czy w obopólnym interesie będzie pożądane utrzymanie niezależnego Państwa Polskiego i jakie będą granice tego państwa, będzie mogła być ostatecznie wyjaśniona tylko w toku dalszych wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozstrzygną tę kwestię na drodze przyjaznego porozumienia”.

Ks. Wąsowicz: Chwała powstańcom należy się na wieki

– Są takie momenty w naszym życiu, gdy trzeba być wiernym wartościom, w których się zostało wychowanym. Takim momentem było Powstanie Warszawskie....

zobacz więcej

Kolejny z punktów odnosił się do obszaru Europy Południowo-Wschodniej. Strona sowiecka podkreśliła w nim swoje zainteresowanie Besarabią (należącą do Rumunii), natomiast strona niemiecka wyraziła całkowity brak zainteresowania, co do tych terenów.

W ostatnim punkcie dokumentu stwierdzał, że „niniejszy protokół będzie traktowany przez obie strony jako najściślej tajny”.

Do wsparcia badań nad reżimami totalitarnymi wezwali rządy krajów europejskich szefowie MSZ Polski, Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii w deklaracji opublikowanej w 80. rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. „Ból i niesprawiedliwość nigdy nie zostaną zapomniane” – czytamy w deklaracji.

Pakt sprowadził wojnę

Podkreślono, że był to pakt, „który doprowadził do wybuchu II wojny światowej i skazał połowę Europy na dziesięciolecia cierpień”.

„Ofiary totalitarnych zbrodni mają prawo do sprawiedliwości. Niestety, praktyka badania i ścigania zbrodni reżimów totalitarnych w dotkniętych nimi krajach pozostaje niewystarczająca i niespójna pomiędzy państwami” – ocenili szefowie dyplomacji.

Zachód nie przejmuje się pałowaniem opozycji w Moskwie. Paryż i Berlin licytują się w umizgach do Putina

Fala prześladowań rosyjskiej opozycji nie wzburzyła zbytnio Zachodu. Unia Europejska ograniczyła się jedynie do wystosowania suchego apelu o...

zobacz więcej

Wezwali „rządy wszystkich krajów europejskich do udzielenia zarówno moralnego, jak i materialnego wsparcia dla badań historycznych nad reżimami totalitarnymi”.
B „Działając zgodnie możemy skuteczniej zwalczać kampanie dezinformacyjne i próby manipulowania faktami historycznymi. Musimy wspólnie sprzeciwiać się totalitaryzmowi. Wyraźne i jednoznaczne stanowisko wspólnoty międzynarodowej utoruje drogę do dalszego pojednania” – oświadczyli ministrowie spraw zagranicznych pięciu państw.

„Nasze kraje odrodziły się jako narody wolne i demokratyczne, po dziesięcioleciach rządów totalitarnych. Trzydzieści lat temu nasze narody wkroczyły na drogę demokratycznych przemian, która uczyniła nas równymi i aktywnymi członkami Unii Europejskiej. Nasze kraje są zdecydowane, by kontynuować współpracę z partnerami w Europie i na świecie, aby horror minionych czasów nigdy nie powrócił” – zadeklarowali.

Pod tekstem deklaracji podpisali się ministrowie spraw zagranicznych: Polski - Jacek Czaputowicz, Litwy - Linas Linkevicius, Łotwy - Edgars Rinkevics, Estonii - Urmas Reinsalu, Rumunii - Ramona Manescu.

„Hitler postanowił uderzyć na Polskę w ciągu trzech dni”

Przedstawiając okoliczności zawarcia układu Ribbentrop-Mołotow, prof. Paweł Wieczorkiewicz w książce „Historia polityczna Polski 1935-1945” pisał: „Dobry grunt do porozumienia sowiecko-niemieckiego stworzyły podtrzymywane od kwietnia nieoficjalne kontakty polityczne, przykrywkę, dla których stanowiły rozpoczęte nieco później rokowania na temat traktatu handlowego. 21 sierpnia Stalin zaaprobował przyjazd do Moskwy Ribbentropa, warunkując wszakże zgodę na podpisanie traktatu o nieagresji zawarciem dodatkowego porozumienia regulującego interesy obu stron w kwestiach polityki zagranicznej. Niemiecki minister przyleciał do stolicy ZSRS w południe 23 sierpnia. Niebywały w takich razach pośpiech wynikał z faktu, iż Hitler postanowił uderzyć na Polskę w ciągu trzech dni”.

Berlin zaprasza Moskwę na salony. Rosja pozostała Rosją

Władimir Putin nie ugiął się pod krytyką płynącą z Zachodu. Nie cofnął się nawet o krok. Nadal realizuje swoją agresywną politykę wobec Ukrainy,...

zobacz więcej

„Pakt Ribbentrop-Mołotow nazywa się często IV rozbiorem Polski. Ta nazwa dobrze oddaje jego istotę. Dwa sąsiadujące z Polską państwa zawarły porozumienie dotyczące podziału jej terytorium pomiędzy siebie. Po kilku tygodniach porozumienie to zostało zrealizowane. Pakt Ribbentrop-Mołotow przyniósł Hitlerowi pozornie mniejsze korzyści niż Stalinowi: terytorium polskie na zachód od linii Wisły oraz uznanie Litwy za niemiecką strefę wpływów. Ale Hitler otrzymywał równocześnie – i to było bezcenne – gwarancje neutralności Moskwy w jego konflikcie z Zachodem. Groźba wojny na dwa fronty, przynajmniej w najbliższym czasie, przestawała istnieć dla Niemiec. Obaj partnerzy podpisujący pakt na Kremlu traktowali go, jako rozwiązanie doraźne. Obaj mieli cele o wiele bardziej ambitne niż rozbiór Polski czy podporządkowanie republik nadbałtyckich. Były to cele sprzeczne, dlatego wojna pomiędzy III Rzeszą i Związkiem Radzieckim była nieunikniona” – pisał prof. Andrzej Garlicki, oceniając porozumienie dwóch totalitarnych mocarstw w książce „Historia 1815-1939. Polska i świat”.

Wiedzieli, ale nam nie powiedzieli

Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i USA prawie od początku dysponowali wiedzą na temat tajnego protokołu paktu Ribbentrop-Mołotow. Informacji tej nie przekazali jednak przedstawicielom władz polskich.

23 sierpnia jest Europejskim Dniem Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu, ustanowionym w 2008 r. przez Parlament Europejski.

źródło:

Zobacz więcej