Film spod celi Kosteckiego. To odpowiedź na zarzuty Bodnara, według którego „zgaszono światło”

Służba Więzienna ujawniła dwa fragmenty nagrania z monitoringu korytarza więziennego przed celą, w której przebywał Dawid Kostecki. Widać na nich strażnika wykonującego obchód. – Zdecydowałem się ujawnić ten film, ponieważ Rzecznik Praw Obywatelskich twierdzi, że nie można zobaczyć, co się działo na korytarzu, gdyż zgaszono światło – wyjaśnia w rozmowie z portalem tvp.info wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Śmierć Kosteckiego: nowe informacje ws. monitoringu przy celi

Nagranie z korytarza prowadzącego do celi Dawida Kosteckiego zostało zabezpieczone przez prokuratora w dniu śmierci boksera. W oparciu o zapis...

zobacz więcej

– Nie można sprawdzić zapisu z monitoringu, ponieważ na korytarzu prowadzącym do celi wyłączono światło – oświadczył w TVN Adam Bodnar. W odpowiedzi na to oświadczenie służba więzienna opublikowała fragmenty zapisu monitoringu sprzed celi, w której przebywał Kostecki.

Nagranie pokazuje obchód w przeddzień jego śmierci, o godz. 22.17 i następnie w dniu śmierci o godz. 4.28. Osoba prowadząca obchód zagląda przez tzw. judasza, nie wchodząc do celi. Decyzję o przyciemnieniu korytarza podejmuje dyrektor zakładu karnego, najczęściej po to, żeby więźniowie w celi nie wiedzieli, w którym dokładnie momencie dochodzi do sprawdzenia sytuacji w poszczególnej celi.

– Film dowodzi, że ten zarzut, że nie można zweryfikować, czy jakaś osoba trzecia mogła wejść do celi, jest nieprawdziwy. Kamera, choć znajdowała się w pewnej odległości od celi, mimo zgaszonego światła widzi funkcjonariusza, który sprawdza, co się dzieje w celi. Oczywiście dysponujemy całym wielogodzinnym nagraniem, które dokładnie sprawdzaliśmy. Nikt do celi nie wchodził – powiedział portalowi tvp.info wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

– Dlaczego pan rzecznik tak powiedział? Jestem tym zdziwiony, zwłaszcza biorąc pod uwagę kampanię wyborczej. Takie słowa są niebezpieczne dlatego, że ludzie chcą wiedzieć, co się stało – ocenił nasz rozmówca. Jak dodał, „w ciągu kilku dni Ministerstwo Sprawiedliwości odniesie się kompleksowo, do „wszystkich kłamstw, nieprawdziwych informacji, które pojawiały się w mediach w ciągu ostatnich dwóch tygodni w tej sprawie”.

źródło:
Zobacz więcej