Tragedia w Tatrach. Piorun uderzył w grupę turystów. Kilka osób nie żyje, kilkadziesiąt rannych

TOPR potwierdził informację o czterech ofiarach śmiertelnych w wyniku gwałtownej burzy po polskiej stronie Tatr; to dwoje dzieci i dwie osoby dorosłe - poinformował w czwartek po południu wojewoda małopolski Piotr Ćwik po posiedzeniu sztabu kryzysowego. Jedna osoba zginęła też w słowackich Tatrach. Z kolei osób rannych i poszkodowanych jest już ponad 150.

Poszukiwani grotołazi próbowali eksplorować nieznany dotąd korytarz

Poszukiwani grotołazi próbowali eksplorować nieznany dotąd korytarz idąc od strony Białej Wody w kierunku Przemkowych Partii – wyjaśnił w środę...

zobacz więcej

Dwoje dzieci i dwie osoby dorosłe zginęły w trakcie gwałtownej burzy, która przeszła przez Tatry. Ratownicy przypuszczają, że uderzenie pioruna nastąpiło bezpośrednio w krzyż stojący na szczycie.

– Część osób była tam rażona na pewno bezpośrednio, bo informacje były, że po uderzeniu pioruna ludzie spadali wręcz na stronę południową Giewontu. To rażenie poszło po łańcuchach ubezpieczających wejście na kopułę uderzając wszystkich po kolei. Wyglądało to dramatycznie. Kilkadziesiąt osób leżało tam. Musiały być po kolei identyfikowany ich stan zdrowia – relacjonował naczelnik. Jak dodał transportowanych osób rannych było ponad 40, ale kolejne osoby zgłaszały się samodzielnie do szpitala. Wypadków rażenia piorunami było w dniu dzisiejszym w Tatrach bardzo dużo.

– Sprawdzamy jeszcze szlaki, czy nie został ktoś ranny potrzebujący pomocy. Ratownicy zaczynają przemieszczać się do Zakopanego. Ciała ofiar tej tragedii są transportowane w dół różnymi drogami. Śmigłowiec nie mógł już wykonać transportów do Zakopanego – wyjaśnił naczelnik TOPR.

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik po posiedzeniu sztabu kryzysowego w Zakopanem, poinformował, że akcja ratunkowa trwa, a osoby poszkodowane są płynnie transportowane do szpitali. Najlżej poszkodowani – 89 osób – trafili do szpitala w Zakopanem, pozostali do szpitali w Nowym Targu, Myślenicach, Suchej Beskidzkiej i Krakowie. Nie ma danych o liczbie osób w stanie ciężkim. Jak podkreślił Ćwik, „nie jesteśmy w stanie powiedzieć kiedy akcja się zakończy”. – Ratownicy pozostaną w górach tak długo jak będzie to potrzebne – mówił.

– Służby działają i pracują, aby dotrzeć do wszystkich poszkodowanych. Nie wiemy ile osób może być jeszcze w górach – stwierdził.

Jak podało słowackie pogotowie górskie Horska Zachranna Slużba (HZS), po tej stronie gór zginęła jedna osoba.

Wojewoda poinformował, że około godz. 21.00 do Zakopanego przybędzie premier Morawiecki.

W związku z wydarzeniami uruchomiona została infolinia. Informacje o poszkodowanych można uzyskać pod numerami: (18) 201 71 00 i (18) 202 39 14 W internecie pojawiają się nagrania z burzy. Słychać na nich wyraźnie uderzenia piorunów. Jedno z nich podesłał na portal tvp.info Maciej Konopiński.
teraz odtwarzane
Ogromne wyładowania nad Tatrami

„Piorun uderzył idącego przede mną mężczyznę”. Relacja turysty

– Piorun uderzył idącego przede mną mężczyznę. Był to zagraniczny turysta. Dochodziliśmy do Ciemniaka. Nagle nie wiadomo skąd, znalazłem się na...

zobacz więcej

Trzy śmigłowce LPR oraz jeden TOPR cały czas są w akcji. Załoga śmigłowca LPR z Krakowa oraz śmigłowiec TOPR transportują poszkodowanych z Hali Kondratowej na lądowisko przy zakopiańskim szpitalu, a trzy pozostałe śmigłowce LPR transportują na swoich pokładach poszkodowanych do innych szpitali w Małopolsce m.in. w Nowym Targu. Część rannych karetkami prosto z lądowiska trafiło do zakopiańskiego szpitala imienia Chałubińskiego. Poszkodowani byli transportowani również do szpitali w Krakowie i Nowym Targu.

Jak powiedział IAR kapitan Bogusław Szydło z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, wesprzeć akcję ratowniczą jadą również trzy zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu tatrzańskiego. Do akcji włączył się także GOPR.

Burmistrz Zakopanego Leszek Dorula ogłosił na terenie miasta trzydniową żałobę. Będzie ona trwać dniach 23-25 sierpnia. „Łączę się w bólu z rodzinami ofiar i wszystkimi poszkodowanymi, proszę także mieszkańców o modlitwę w ich intencji” – przekazał.

Dorula zwrócił się również do wszystkich organizatorów imprez o charakterze rozrywkowym, kulturalnym i sportowym z apelem o ich odwołanie bądź ograniczenie w czasie trwania żałoby. Na znak żałoby przed Urzędem Miasta Zakopane zostaną wywieszone i opuszczone do połowy masztu flagi państwowe i miejskie. Odwołana została także część artystyczna Koncertu Finałowego 51. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich.



Podczas burzy piorun miał uderzyć w łańcuch na szlaku na Giewont, którego trzymają się turyści wchodząc na szczyt góry. Rażenia głównie nastąpiły w okolicach kopuły szczytowej Giewontu, ale także na Czerwonych Wierchach. Tam ranny został obywatel portugalski, który w stanie poważnym ale stabilnym trafił do szpitala.

Metalowy krzyż na szczycie Giewontu często przyciąga wyładowania atmosferyczne. Przebywanie tam podczas burzy jest niebezpieczne, podobnie jak wędrowanie szlakami, które są uzbrojone w łańcuchy pomocnicze.

W czwartek rano w Tatrach świeciło słońce i panowały dogodne warunki do wędrówki, jednak prognozy pogody się sprawdziły i w miarę upływu dnia niebo nad górami zasnuły gęste chmury. Około południa rozpętała się gwałtowna burza.

źródło:
Zobacz więcej