„13. dzień milczenia Platformy” ws. Neumanna. „Nawet nie powiedział, że to nie jest prawda”

Mija 13. dzień bez reakcji Grzegorza Schetyny i Platformy Obywatelskiej. Widać tutaj podwójne standardy – mówił podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł PiS Marcin Horała. – Polacy mają prawo do wysokich standardów we wszystkich partiach, nie tylko w PiS – zaznaczał.

„Platforma chce przejąć władzę, by nie było słychać o ich aferach”

Platforma Obywatelska chce przejąć władzę w Polsce, by nie było słychać o żadnych aferach związanych z politykami tej partii. Kiedy Donald Tusk był...

zobacz więcej

CBA poinformowało o złożeniu zawiadomienia do prokuratury po kontroli oświadczeń majątkowych posła PO-KO Sławomira Neumanna. Według portalu wPolityce.pl, zawiadomienie trafiło do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. Z informacji portalu wynika, że kontrola CBA dotyczyła prawdziwości i prawidłowości oświadczeń o stanie majątkowym z lat 2013-18 przez Sławomira Neumanna jako posła i jako wiceministra zdrowia (2012-2015). Trwała ona od września 2018 r. do czerwca 2019 r.

Neumann miał nie wpisać do oświadczenia jednego z samochodów – kupionej przez żonę mazdy 3 z 2014 r. Ponieważ Neumannowie mają wspólnotę majątkową, samochód powinien być w jego oświadczeniach – wynika z ustaleń CBA cytowanych przez portal.

„Super Express” napisał, że dotarł do zawiadomienia z 29 lipca br., w którym CBA zwraca się do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. „W piśmie agenci zarzucają jednemu z najważniejszych polityków PO poświadczenie nieprawdy i fałszywe zeznania” – napisano w gazecie. Chodzi o kontrolę oświadczeń majątkowych Neumanna z lat 2013-2018. W zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, do którego dotarła gazeta, agenci wyliczają, że polityk wydawał pieniądze zasilające konto jego biura poselskiego na biżuterię, restauracje i alkohol.

W związku z tymi doniesieniami, w Sejmie poseł PiS Marcin Horała wezwał do dymisji szefa klubu PO-KO Sławomira Neumanna.

Jak mówił, w Platformie Obywatelskiej panują „podwójne standardy”. – W PiS osoby, co do których pojawiają się pewne zarzuty, czy podejrzenia, są dymisjonowane. W przypadku Sławomira Neumanna mamy do czynienia z postawionymi przez prokuraturę zarzutami – wskazywał poseł.

– To dziennikarze wskazują, że Neumann za pieniądze poselskie miał kupować w perfumeriach, galeriach alkoholi czy restauracjach. Nawet się do tego publicznie nie odniósł, nie powiedział że to nie jest prawda. Każdy może się domyślić w związku z tym, że to jednak prawdopodobnie miało miejsce – mówił Horała.

Jak dodał, ze strony Platformy „nie ma żadnej reakcji”, a „Polacy mają prawo do wysokich standardów we wszystkich partiach, nie tylko w PiS”.

źródło:
Zobacz więcej