Poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka. Wszczęto śledztwo ws. wypadku

Policyjni wodniacy, straż pożarna ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni przeszukują taflę, dno i brzegi jeziora (fot. PAP/Tomasz Waszczuk)

Prokuratura w Giżycku wszczęła dochodzenie w sprawie niedzielnego wypadku na mazurskim jeziorze Kisajno, podczas którego z motorówki wypadł do wody producent filmowy Piotr Woźniak-Starak. Dotychczasowe poszukiwania zaginionego nie przyniosły rezultatu. W środę rano wznowiono działania. To czwarty dzień poszukiwań 39-letniego mężczyzny.

„Alarm!”: Przed zaginięciem Woźniak-Starak odesłał swoich ochroniarzy

Od niedzielnego poranka trwają poszukiwania producenta filmowego i celebryty Piotra Woźniaka-Staraka. Mężczyzna podczas ostrego zakrętu motorówką...

zobacz więcej

Od niedzieli taflę, dno i brzegi jeziora przeszukują m.in. policyjni wodniacy, straż pożarna ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni, wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary, drony i robota do prac pod wodą. W akcji biorą także udział żołnierze z Wojsk Obrony Terytorialnej.

Na Warmii i Mazurach pogoda w środę zmieniła się. Jest pochmurno i pada deszcz. Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku kpt. Mariusz Pupek powiedział, że deszcz nie ma znaczenia w tego typu akcjach, pogarsza jedynie komfort pracy ratowników. – Najistotniejszy jest wiatr, który może spychać łódki i powodować falowanie, ale obecnie wiatr nie powoduje zakłóceń – dodał.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że śledztwo wszczęte przez Prokuraturę Rejonową w Giżycku dotyczy spowodowania wypadku w ruchu wodnym, „ze skutkiem prawdopodobnie śmiertelnym”.

Stodolny zaznaczył, że na tym etapie postępowania prokuratura nie informuje o szczegółach zdarzenia. Na razie nie ujawnia żadnych dowodów znajdujących się w aktach sprawy i danych osobowych przesłuchanych świadków. Prokuratura nie odnosi się też do doniesień medialnych.

W poniedziałek prokuratura potwierdziła, że osobą poszukiwaną na jeziorze Kisajno jest producent filmowy Piotr Woźniak-Starak. – Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Giżycku trwają czynności w niezbędnym zakresie, mające ustalić okoliczności i przyczyny zdarzenia – podał Stodolny.

Jak informowała policja, z soboty na niedzielę nad ranem na Kisajnie odnaleziono dryfującą motorówkę, na pokładzie której nikogo nie było. Po wszczęciu poszukiwań osób, które płynęły motorówką, natrafiono na brzegu na 27-letnią kobietę. Z jej relacji wynikało, że płynęła łodzią z 39-letnim mężczyzną i podczas manewru skręcania obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu.

źródło:

Zobacz więcej