Dziewczynka biegała przed papieżem i zaczepiała żołnierza. Franciszek kontynuował katechezę

Papież kontynuował katechezę, chociaż dziewczynka biegała po podeście (fot. PAP/ EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT)

Podczas środowej audiencji generalnej w Watykanie niespodziewanie z tłumu wiernych wybiegła dziewczynka. Weszła po schodach na podest auli Pawła VI i kilkukrotnie zatrzymała się przed samym papieżem. Jednak Franciszek pozwolił jej na swobodne poruszanie się.

Papież apeluje do Polaków o wierność ewangelicznym wartościom

Papież Franciszek, zwracając się do Polaków podczas dzisiejszej audiencji generalnej, wyraził pragnienie, by wierność ewangelicznym wartościom była...

zobacz więcej

Dziewczynka biegała po podeście, zatrzymywała się, przyklękała, a nawet zaczepiała żołnierza z Gwardii Szwajcarskiej. Papież powiedział, aby pozwolono jej tam spokojnie pozostać. – Bóg mówi poprzez dzieci – podkreślił.

W trakcie katechezy papież – odnosząc się do zaistniałej sytuacji w auli – dodał, że „ta biedna dziewczynka jest ofiarą choroby. Nie wie co robi”.

Pod koniec przemówienia, chciał też wzbudzić pewną refleksję. – Pytam się o jedną rzecz. Niech każdy odpowie w swoim sercu. Czy modliłem się za nią? Czy widząc ją, pomodliłem się, aby Pan ją uzdrowił i chronił? – pytał Franciszek.

– Zawsze gdy widzimy jakąś cierpiącą osobę, musimy się modlić – dodał.

Franciszek kontynuując katechezę na temat Dziejów Apostolskich, podkreślił, że dzielenie się i pomaganie biednym to typowa praktyka pierwszych wspólnot chrześcijańskich.

– Iluż chrześcijan, na przykład we Włoszech, działa w wolontariacie. To coś przepięknego, to jedność, dzielenie się swoim czasem z innymi, by pomóc tym, którzy są w potrzebie – powiedział papież.

Papież Franciszek do Polaków: Pamiętajcie, że Chrystus was kocha

– Chrystus żyje nieustannie. Kocha nas, ofiaruje nam siebie, jako źródło miłosierdzia, przebaczenia, odkupienia – przypomniał papież, pozdrawiając...

zobacz więcej

Podkreślił, że „być chrześcijaninem” to znaczy „nie być obojętnym”. – Ile osób mówi, że jest blisko Kościoła, że przyjaźni się z księżmi, z biskupami, a dąży tylko do własnych korzyści. Ileż jest hipokryzji, która niszczy Kościół – wskazywał Franciszek. Ta hipokryzja, to „wytargowana, stronnicza, oportunistyczna przynależność do Kościoła” – dodał.

Papież potępił egoizm i „oddalanie się od prawdy”. – Ten, kto zachowuje się w ten sposób, przechodzi przez Kościół jak turysta. Jest wielu turystów, którzy zawsze przechodzą, ale nigdy nie wchodzą do Kościoła. To turystyka duchowa, która sprawia, że wierzą w to, że są chrześcijanami, ale oni są tylko turystami z katakumb – powiedział. – Nie możemy być turystami w Kościele, ale braćmi dla innych – dodał.

Franciszek zauważył, że „życie nastawione tylko na czerpanie zysków i korzyści kosztem innych nieuchronnie powoduje śmierć wewnętrzną”. Tłumaczył wiernym, że prawdziwe nawrócenie to takie, gdy ktoś staje się hojny wobec innych, pomaga słabszym i ubogim. Apelował o to, by „dzielić się, komunikować z innymi, uczestniczyć, a nie – izolować się”.

źródło:
Zobacz więcej