Dziś Światowy Dzień Optymisty. „Grunt to pozytywne myślenie”

Optymizm nic nie kosztuje, a może zdziałać cuda (fot. Shutterstock/Pressmaster)

Od optymizmu o krok do szczęścia, a to ma wiele definicji - kogoś uszczęśliwi wygrana na loterii, a ktoś inny stwierdzi, że „brudne dziecko, to szczęśliwe dziecko”. Grunt to pozytywne myślenie. W środę przypada Światowy Dzień Optymisty.

Składnik czerwonego wina pomaga się odstresować. Pojawi się w lekach na depresję?

Resweratrol – substancja występująca w winogronach i czerwonym winie – blokuje ekspresję enzymu powiązanego z kontrolowaniem stresu w mózgu –...

zobacz więcej

Dzień Optymisty świętowany jest od 2016 r. Jak przypomina internetowy kalendarz świąt nietypowych, święto to ma na celu zwrócenie uwagi społeczeństwa na potrzebę pozytywnego myślenia i zachęcić wszystkich ludzi do zmiany swojej postawy na bardziej optymistyczną.

Optymizm to - jak czytamy na stronie fundacji „Jestem optymistą”, która jest pomysłodawcą święta - pogląd filozoficzny, według którego istniejący świat postrzegamy jako miejsce pozytywne i racjonalnie urządzone.

„Optymista z łatwością jest w stanie osiągnąć w nim szczęście i spełnienie, ciesząc się dobrym stosunkiem do życia i otoczenia. Taki stosunek do środowiska oraz ludzi jest niezwykle ważnym czynnikiem budującym kapitał społeczny, czyli wszystko to, co decyduje o zdrowych relacjach, wspólnych działaniach oraz zaufaniu interpersonalnym, a także zaufaniu obywateli do instytucji publicznych” – przekonują inicjatorzy święta.

Zauważają też, że współcześnie to zjawisko kulturowe uważane jest za równie istotny czynnik co zasoby materialne. No tak, w końcu „pieniądze szczęścia nie dają”.

Na stronie fundacji widnieje też wiele cytatów znanych ludzi dotyczących właśnie szczęścia. Jednym z nich są słowa Abrahama Lincolna: „Ludzie tylko na tyle są szczęśliwi, na ile zdecydują, że są szczęśliwi”.

Paracetamol obniża poziom empatii

Paracetamol, popularny lek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy, zmniejsza poziom pozytywnej empatii dla drugiego człowieka - wynika z badania...

zobacz więcej

Wielu uważa też, że pozytywne - czy też właśnie optymistyczne - myślenie jest połową sukcesu. Są też tacy, jak dr Ewa Jarczewska-Gerc, którzy uważają, że nawet więcej niż „tylko” połową. Psycholog podkreśla, że tyczy się to pozytywnego myślenia, które skupia się na działaniu, a nie na oczekiwaniu.

Co więcej, ekspertka wyróżnia dwa rodzaje optymizmu - bierny i aktywny. Ten pierwszy jest postawą roszczeniową wobec szczęścia. – Skoro tak bardzo chcemy to uważamy, że to, na czym nam tak bardzo zależy powinno nam się przytrafić, więc tylko czekamy, aż to się wreszcie stanie – tłumaczyła dr Jarczewska-Gerc.

Z kolei optymizm aktywny, który zaleca ekspertka, to pozytywne myślenie, które skupia się wokół tego, że robimy wszystko, co możemy ku temu, żeby osiągnąć cel. – Podejmujemy działanie i jednocześnie wierzymy w swój sukces. Takie podejście jest nie tylko połową sukcesu - powiedziałabym, że stanowi nawet jego 80 proc. – przekonywała psycholog.

Dlatego warto być dobrej myśli, zwłaszcza w trudnych sytuacjach, np. gdy przystępujemy do egzaminu lub gdy idziemy na rozmowę rekrutacyjną do nowej pracy. Optymizm nic nie kosztuje, a może zdziałać - w co z kolei nie wierzą pesymiści - cuda. W końcu nie bez kozery mówi się też „uszy do góry”.

źródło:

Zobacz więcej