Wojna w Jemenie. Rebelianci Huti chwalą się zestrzeleniem amerykańskiego drona

Amerykański dron MQ-9 miał zostać zestrzelony na południowy wschód od Sany (fot. Army.mil)

Rebelianci ze wspieranego przez Iran ruchu Huti poinformowali, że ich obrona powietrzna strąciła nad Jemenem amerykańskiego drona zwiadowczego. W czerwcu władze w Teheranie również ogłosiły strącenie amerykańskiego pojazdu bezzałogowego.

Iran zestrzelił amerykańskiego drona. Trump: Zrobili ogromny błąd!

„Iran zrobił ogromny błąd!” – napisał na Twitterze prezydent USA Donald Trump. To reakcja na zestrzelenie przez Irańczyków amerykańskiego drona,...

zobacz więcej

Rzecznik rebeliantów powiedział, że amerykański dron został zestrzelony na południowy wschód od kontrolowanej przez nich stolicy Jemenu, Sany.

– Zdajemy sobie sprawę z doniesień, że amerykański MQ-9 został zestrzelony nad Jemenem. W tej chwili nie mamy żadnych dodatkowych informacji – oświadczył przedstawiciel sił zbrojnych USA.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 r., gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Konflikt rozprzestrzenił się wraz z zajęciem w 2014 r. Sany, stolicy kraju, przez szyickich rebeliantów z ruchu Huti, którzy obalili rząd prezydenta Abd ar-Raba Mansura Hadiego. Rebelianci są popierani przez Iran, w którym dominuje szyicka odmiana islamu.

W marcu 2015 r. interwencję w Jemenie rozpoczęła międzynarodowa koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej (Bahrajn, Bangladesz, Egipt, Jordania, Katar, Kuwejt, Maroko, Senegal, Sudan i Zjednoczone Emiraty Arabskie), sprzymierzona z Mansurem Hadim. Wsparcie USA dla sił koalicji ma głównie charakter logistyczny i wywiadowczy.

Huti twierdzą, że walczą z korupcją. Kontrolują stołeczną Sanę i większość miast, natomiast rząd Hadiego trzyma się w porcie Aden na południu Jemenu.

Konflikt wywołał kryzys humanitarny i doprowadził Jemen na skraj klęski głodu.

źródło:

Zobacz więcej