„Konflikt handlowy był konieczny. Ktoś musiał zabrać się za Chiny”

Prezydent Donald Trump przyjął w Białym Domu prezydenta Rumunii Klausa Iohannisa (fot. PAP/EPA/Andrew Harrer / POOL)

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ocenił, że obecny konflikt gospodarczy USA z Chinami był „konieczny”. Dodał, że Chiny nadal chcą zawrzeć umowę. – Ktoś musiał zabrać się za Chiny – podkreślił w rozmowie z dziennikarzami podczas wizyty w Białym Domu prezydenta Rumunii Klausa Iohannisa.

Wojna handlowa Chin i Stanów. „Przestaliśmy kupować produkty rolne z USA”

Chińskie ministerstwo handlu poinformowało, że tamtejsze firmy przestały kupować produkty rolne z USA. Pekin nie wyklucza także nałożenia ceł...

zobacz więcej

– Nadszedł czas, czy będzie to dobre dla naszego kraju, czy złe dla naszego kraju w perspektywie krótkoterminowej. W dłuższej perspektywie konieczne jest, aby ktoś to zrobił – oświadczył.

Zdaniem Trumpa konfrontacja z Chinami była konieczna, nawet jeśli na krótką metę była niekorzystna dla gospodarki USA, ponieważ Pekin od dziesięcioleci oszukiwał Waszyngton. – Chiny oszukują nasz kraj od ponad 25 lat, a nawet dłużej – przekonywał.

Obawy dotyczące możliwej recesji w USA rozchwiały w ubiegłym tygodniu rynki finansowe i zaczęły budzić zaniepokojenie urzędników administracji Trumpa, czy gospodarka wytrzyma podczas wyborów prezydenckich w listopadzie 2020 r. Obawy spowodowały, że w ubiegłą środę trzy główne amerykańskie indeksy giełdowe straciły po około 3 proc., choć do piątku odrobiły już straty w związku z oczekiwaniami, że Europejski Bank Centralny obniży stopy procentowe.

W niedzielę Demokraci argumentowali, że polityka handlowa Trumpa stanowi poważne krótkoterminowe ryzyko. Tego samego dnia główny doradca ekonomiczny prezydenta Larry Kudlow zapewnił, że mimo rozchwianych nastrojów na giełdach nie widzi niebezpieczeństwa recesji, a wojna handlowa z Chinami nie szkodzi amerykańskiej gospodarce.

Trump, który będzie się ubiegać o reelekcję, kolejny raz rozwiał lęki przed recesją. – Do recesji nam daleko – przekonywał.

Plany taryfowe prezydenta USA w stosunku do Chin wstrząsnęły światowymi rynkami i jeszcze bardziej oburzyły inwestorów w czasie, gdy spór handlowy między dwiema największymi gospodarkami świata ciągnie się już drugi rok bez widoków na zakończenie.

źródło:

Zobacz więcej