Trump za powrotem do formatu G8 z udziałem Rosji

Obama nie chciał Rosji, ponieważ byli mądrzejsi od niego – twierdzi Donald Trump (fot. REUTERS/Yuri Gripas)

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ponownie opowiedział się za powrotem Rosji do grona państw G8 (obecnie G7). Kraj ten usunięto z grupy najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw świata po aneksji Krymu w 2014 roku.

Trump o Nord Stream 2: Niemcy stają się zakładnikiem Rosji, jeżeli coś złego się wydarzy

Niemcy stawiają się w bardzo słabej pozycji, nawet 70 proc. energii dostarczanych jest z Rosji; Niemcy stają się zakładnikiem Rosji, jeżeli...

zobacz więcej

– Dużo większy sens miałoby istnienie tej grupy z udziałem Rosji – powiedział Trump w Białym Domu, dodając, że „mógłby poprzeć” powrót do formatu G8. – Jak wiecie, przez długi czas była to G8 i prezydent Obama nie chciał już Rosji, ponieważ byli mądrzejsi od niego dodał.

Wypowiedź ta wybrzmiewa na kilka dni przed zaplanowanym na najbliższy weekend szczytem G7 we francuskim Biarritz. Z powodu sporów między Trumpem i jego sojusznikami w wielu kwestiach (Iran, Syria, porozumienie paryskie w sprawie klimatu itp.) atmosfera przed szczytem i tak jest napięta.

Po aneksji Krymu przez Rosję część członków G7 wzywała do przywrócenia rosyjskiego członkostwa, czemu jednak sprzeciwiały się USA, Wielka Brytania i Kanada, uzależniając przywrócenie udziału Rosji od rozwiązania sytuacji na Ukrainie.

Francuski prezydent Emmanuel Macron ocenił w czerwcu, że „bez wyraźnego i namacalnego postępu w procesie mińskim” (wstrzymania walk na Ukrainie) „nie może nastąpić reforma G8”.

Trump był często krytykowany w Stanach Zjednoczonych, nawet we własnym obozie, za pobłażanie Rosji i Władimirowi Putinowi. Zespół prowadzący kampanię republikańskiego miliardera był podejrzany o zmowę z Rosją w wyborach prezydenckich w 2016 roku.

Sam prezydent przez pierwsze dwa lata kadencji zajmował wobec Rosji twarde stanowisko, chcąc odeprzeć lansowaną przez Demokratów narrację o wyborczej „zmowie z Kremlem”. Jednak kiedy śledztwo specjalnego prokuratora nie znalazło na to żadnych dowodów, narracja ta nagle zniknęła z amerykańskich mediów.

Donald Trump już w przeszłości mówił, że byłoby lepiej dla Rosji, USA i pozostałych państw G7, gdyby Rosja powróciła do stołu. Takie zdanie wyrażał również premier Włoch Giuseppe Conte.

Rosja dołączyła do G7 w 1998 roku; po jej wejściu przez 12 lat grupa nazywała się G8.

źródło:
Zobacz więcej