Premier Włoch ustąpił ze stanowiska. Oskarża Salviniego o kryzys w rządzie

Szef rządu wystąpił w Senacie w trzynastym dniu kryzysu koalicyjnego, wywołanego przez Salviniego (fot. PAP/EPA/ETTORE FERRARI)

Premier Włoch Giuseppe Conte złożył dymisję na ręce prezydenta Sergio Mattarelli w związku z rozpadem koalicji Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd. Conte wcześniej, podczas przemówienia w Senacie, ogłosił zatrzymanie działalności jego rządu. Zarzucił wicepremierowi, liderowi Ligi Matteo Salviniemu, że wywołując kryzys w koalicji z Ruchem Pięciu Gwiazd, kierował się „interesami osobistymi i partyjnymi”.

Statek z migrantami czeka na wpłynięcie do portu Lampedusy. Brak porozumienia ministrów

Niedaleko brzegów włoskiej wyspy Lampedusa stoi statek hiszpańskiej organizacji pozarządowej Open Arms ze 147 migrantami i czeka na zgodę na...

zobacz więcej

W komunikacie ogłoszonym przez Pałac Prezydencki podano, że prezydent przyjął do wiadomości dymisję i poprosił jednocześnie Contego o to, by rząd dalej zajmował się bieżącymi sprawami.

– Trwający kryzys zagraża działalności tego rządu, która w tym miejscu się zatrzymuje – oświadczył Conte po serii zarzutów postawionych liderowi Ligi Matteo Salviniemu za wywołanie obecnej sytuacji.

Na zakończenie wystąpienia w izbie wyższej parlamentu w Rzymie na temat sytuacji w związku z kryzysem koalicyjnym Conte powiedział, że po debacie uda się do prezydenta, by złożyć dymisję na jego ręce.

Szef rządu wystąpił w Senacie w trzynastym dniu kryzysu koalicyjnego, wywołanego przez Salviniego, który 8 sierpnia – po serii konfliktów i napięć – ogłosił zakończenie współpracy z Ruchem Pięciu Gwiazd i zaapelował o rozpisanie nowych wyborów.

W przemówieniu Conte zarzucił siedzącemu obok niego Salviniemu złamanie podpisanej umowy koalicyjnej i podkreślił, że decyzja szefa MSW niesie z sobą „poważne konsekwencje”, a kraj narażony został na „duże ryzyko”. Premier oskarżył Salviniego o to, że kieruje się „interesami osobistymi i partyjnymi”. Mówił, że z powodu kryzysu słabnie rola Włoch w negocjacjach toczących się na forum Unii Europejskiej.

Za „brak odpowiedzialności” uznał domaganie się wyborów „co roku”. Lidze zarzucił też zaprzepaszczenie 14 miesięcy pracy jego rządu. Ostro skrytykował też wicepremiera i szefa MSW za posługiwanie się symbolami religijnymi w czasie wieców.

Salvini: Jeszcze raz zerwałbym koalicję

Z kolei Matteo Salvini, wicepremier i lider Ligi, w wystąpieniu w Senacie oświadczył, że dzięki jego polityce kraj jest „bezpieczniejszy”. Zapewnił, że ponownie zerwałby koalicję z Ruchem Pięciu Gwiazd i zaapelował o nowe wybory.

– Dziękuję i nareszcie. Zrobiłbym znów to samo, co zrobiłem – powiedział Salvini, a następnie dodał: „Nie boję się osądu Włochów”.

– Ten, kto boi się osądu narodu włoskiego, nie jest człowiekiem wolnym – mówił lider Ligi.

„Włochy nie są już obozem dla uchodźców”

– Włochy nie są już obozem dla uchodźców Brukseli, Paryża, Berlina – oświadczył szef włoskiego MSW Matteo Salvini, informując, że napisał o tym w...

zobacz więcej

Wśród okrzyków i awantury między senatorami Matteo Salvini stwierdził, że „wolność nie polega na tym, że ma się odpowiedniego pana i władcę, ale na tym, że nie ma się żadnego”.

– Nie chcę, aby Włochy były czyimś niewolnikiem, nie chcę łańcuchów. Jesteśmy najpiękniejszym krajem i potencjalnie najbogatszym na świecie, a ja mam dosyć tego, że każda decyzja musi zależeć od podpisu jakiegoś europejskiego urzędnika – mówił przywódca prawicowej Ligi. – Jesteśmy wolni czy nie? – pytał.

Lider Ligi apeluje o przedterminowe wybory

Powtórzył apel o nowe wybory parlamentarne w październiku i przypomniał, że w tym miesiącu odbędą się wybory także w innych krajach, między innymi w Polsce.

Kryzys rozpoczął się 8 sierpnia, gdy lider Ligi, wicepremier Matteo Salvini ogłosił zakończenie współpracy z Ruchem Pięciu Gwiazd i zaapelował o przedterminowe wybory.

Przed gmachem izby wyższej trwa pikieta zwolenników Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd, którzy wznoszą okrzyki przeciwko sobie nawzajem. Po wystąpieniu szefa rządu przewidziana jest prawie 4-godzinna debata w Senacie. Rząd Giuseppe Contego pracował 14 miesięcy.

źródło:

Zobacz więcej