„Jedziemy w podróż po Polsce i liczymy się z waszym głosem”

Liczymy na państwa głos, ale przede wszystkim liczymy się z waszym głosem, dlatego jedziemy w podróż po Polsce, po to, żeby odbywać kolejne rozmowy – powiedział premier Mateusz Morawiecki, inaugurując kampanijny objazd kraju „PiS-busem”.

Politolog: Schetyna już zwątpił w sukces, „jedynki” KO to asekuracja jego pozycji

– Bardzo mało w otoczeniu Grzegorza Schetyny jest znacznych postaci. On kieruje się dobieraniem wykonawców, a nie partnerów dla niego. (…) Dobór...

zobacz więcej

– Kiedyś był taki film – muszę powiedzieć, że jeden z moich ulubionych – „Podróż za jeden uśmiech”. My ruszamy w trasę, którą można nazwać podróż za 40 milionów uśmiechów. Chcemy, żeby Polacy byli uśmiechnięci, żeby byli zadowoleni z tego, co robimy – oświadczył szef rządu na konferencji prasowej.

Premier przyznał, że podróż po Polsce będzie podróżą żmudną i pełną rozmów, ale będzie miała „szczególny znak firmowy” – czyli wiarygodność. – Jeżeli decydujemy się na coś, obiecujemy wdrożenie nowych rozwiązań, a potem dotrzymujemy słowa, to jest to najlepsza definicja wiarygodności – mówił Morawiecki.

– Jak kilka miesięcy temu, ogłaszając piątkę PiS, piątkę Jarosława Kaczyńskiego, to była rejestracja naszego PiS-busu, to dzisiaj możemy przybić pieczątkę, bo jesteśmy po przeglądzie, po wdrożeniu pierwszych ustaw, w niektórych przypadkach jesteśmy już po realizacji pewnych projektów – podkreślił premier.

Morawiecki przypomniał, że na piątkę PiS składają się 13. emerytura, obniżenie PIT z 18 do 17 proc., zerowy PIT dla młodych, odbudowa połączeń autobusowych oraz 500 plus na pierwsze dziecko. – Te zmiany na lepsze są możliwe, udowadniamy je każdym naszym projektem – przekonywał.

– Liczymy na państwa głos, ale przede wszystkim liczymy się z waszym głosem, dlatego jedziemy w tę podróż po Polsce, po to, żeby odbywać kolejne rozmowy – oświadczył szef rządu.

– Pracuję cały czas na najwyższych obrotach, zarówno dla państwa, jak i w przypadku kampanii wyborczej – powiedział Morawiecki, pytany, czy nie obawia się zarzutu, że zajmuje się kampanią wyborczą kosztem pracy szefa rządu. – Tam, gdzie będę musiał dzielić czas, będę oczywiście brał urlop, żeby nie było żadnych wątpliwości – dodał.

Zapowiedział, że pojazdami używanymi w kampanii kandydaci PiS będą „posługiwali się najlepszymi możliwymi środkami komunikacji w dotarciu do ludzi czyli autobusami”. Przypomniał zapowiedź odbudowy połączeń autobusowych.

Poinformował, że zamierza odwiedzić każdy z 41 okręgów wyborczych do Sejmu. Odnosząc się do rozmów o wspólnych listach opozycji do Senatu premier powiedział: „Z szacunkiem podchodzimy do opozycji, wiemy ze stara się jednoczyć w niektórych obszarach”. Według premiera, porozumienie to prawdopodobnie jest jednak tymczasowe.

– Oczywiście podchodzimy poważnie do tych wyborów, dlatego bardzo nam zależy na mobilizowaniu ludzi, wyborców; żeby każdy wyborca zadał sobie pytanie, kiedy żyło się lepiej, kiedy było łatwiej o pracę, kiedy można było liczyć na wyższe wynagrodzenie, kiedy była emerytura plus; czy my dotrzymujemy słowa – mówił Morawiecki.

źródło:
Zobacz więcej