„Bycie prezesem NIK przerosło Kwiatkowskiego”

Krzysztof Kwiatkowski dramatycznie walczy, by dalej funkcjonować w życiu publicznym. Bycie prezesem Najwyższej Izby Kontroli go przerosło; jego prezesura kończy się skandalem z ustawianiem stanowisk. Za kilka tygodni i tak ta kadencja by się skończyła i jego immunitet. Teraz chce pozyskać immunitet parlamentarny – powiedział w programie „#Jedziemy” w TVP Info wicepremier Jacek Sasin.

Prezes NIK złożył rezygnację chwilę przed końcem kadencji. Wystartuje w wyborach

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski złożył w poniedziałek rezygnację. W oświadczeniu zamieszczonym na stronie NIK Kwiatkowski...

zobacz więcej

Krzysztof Kwiatkowski złożył w poniedziałek rezygnację z funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli. W oświadczeniu zamieszczonym na stronie NIK Kwiatkowski napisał, że powodem jest decyzja o starcie w wyborach parlamentarnych. Nie zdradził jednak, z jakiego komitetu zamierza startować.

W oświadczeniu Kwiatkowski napisał, że przez cały czas jego kadencji NIK była instytucją, która prezentowała bezstronne, apolityczne, „ale przede wszystkim rzetelne i wiarygodne raporty z kontroli, niezależnie od tego, kto w danym czasie tworzył rząd”.

Krzysztof Kwiatkowski został wraz z byłym szefem klubu PSL Janem Burym oskarżony o nadużycie władzy przy obsadzaniu stanowisk w Izbie w 2013 r. Grozi im do trzech lat więzienia.

W oskarżeniu prokuratura zarzuciła Kwiatkowskiemu cztery przestępstwa nadużycia władzy w związku z postępowaniami konkursowymi na stanowiska dyrektora delegatury NIK w Łodzi, wicedyrektora delegatury w Rzeszowie i wicedyrektora departamentu środowiska Izby, a także podżeganie – w czasie gdy Kwiatkowski nie był jeszcze prezesem Izby – do nadużycia władzy przez ówczesnego wiceprezesa NIK Mariana Cichosza w związku z konkursem na szefa rzeszowskiej delegatury.

źródło:
Zobacz więcej