„Alarm!”: Zaginął miliarder. „Gdy dopłynęliśmy, zobaczyliśmy pustą jednostkę”

– Gdy dopłynęliśmy na miejsce zobaczyliśmy pustą jednostkę. Były na niej buty damskie i męskie. Musiały być tam dwie osoby – powiedział w programie „Alarm!” Radosław Zieliński, ratownik Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, który jako pierwszy dotarł do luksusowej motorówki Piotra Woźniaka-Staraka.

W niedzielę nad ranem pasierb jednego z najbogatszych Polaków wypadł za burtę na jeziorze Kisajno. – Zawsze jest niebezpiecznie pływać w nocy – opowiada żeglarz Kazimierz Kazała.

Do brzegu udało się dopłynąć tajemniczej 27-latce, która też wpadła do wody. Filmowego producenta poszukuje z powietrza, wody i lądu policja i straż pożarna ze specjalistycznym sprzętem.



źródło:
Zobacz więcej