„Myślałem, że to żart”. Internet reaguje na kandydaturę Jachiry

Klaudia Jachira kłamała, kpiła z modlitwy, podszywała się pod reporterkę TVP. Teraz kandyduje z listy KO (fot. FB/Klaudia Jachira)

„Wśród sekty ma silną pozycję, spore zasięgi”. „Schetyna puszcza oko do jej wielbicieli. To jak karmienie ćpunów narkotykami”. Szambo PO się powiększa” „Już zdobyła dla PiS kilka tysięcy głosów” – internauci różnią się co do przewidywań wpływu kandydatury Klaudii Jachiry na wynik wyborczy KO. Sam fakt przyznania jej miejsca na liście jest jednak oceniany negatywnie.

Klaudia Jachira jest jednym z kilku kandydatów KO spoza pierwszych miejsc, których Grzegorz Schetyna wymienił podczas prezentacji „jedynek” swojego ugrupowania. W podobny sposób przewodniczący Platformy Obywatelskiej wyróżnił m. in. Katarzynę Lubnauer (szefową Nowoczesnej) czy Iwonę Hartwich (liderkę protestu niepełnosprawnych w Sejmie).

Jachira kandydowała już do Sejmu w 2015 r. z listy Nowoczesnej, ale bez powodzenia. Stała się znana dopiero potem, gdy zaczęła publikować filmy krytykujące – i atakujące – nowe władze.

Część internautów, negatywnie oceniając działalność Klaudii Jachiry, przewiduje, że jej kandydatura może okazać się korzystna dla Koalicji Obywatelskiej. Ale nie dla Polski.

Inni uważają, że KO straci na kandydaturze Klaudii Jachiry.

źródło:
Zobacz więcej