Wzywał pogotowie, bo złamał nogi. Ratownicy po dziewięciu dniach znaleźli ciało

Starożytna wioska w rejonie Cilento we Włoszech (fot. Shutterstock/Gerardo Iannone)

Polemikę we Włoszech na temat sprawności działania służb ratunkowych wywołała śmierć francuskiego turysty, którego ciało znaleziono w wąwozie po dziewięciu dniach poszukiwań. Mężczyzna wzywał pogotowie, bo złamał obie nogi, ale ratownicy nie byli w stanie go zlokalizować.

Ciało zaginionej Brytyjki odnalezione na greckiej wyspie

Na greckiej wyspie Ikaria po trzydniowych poszukiwaniach, na dnie głębokiego jaru, odnaleziono ciało zaginionej 35-letniej brytyjskiej turystki z...

zobacz więcej

Ciało 27-letniego Francuza, mieszkającego ostatnio w Rzymie, zostało znalezione w niedzielę wieczorem w trudno dostępnym wąwozie w krainie Cilento koło Salerno na południu Włoch. Wybrał się on tam na samotną wycieczkę i prawdopodobnie zboczył ze zwykłego szlaku.

Poszukiwany był od 9 sierpnia, gdy zadzwonił na pogotowie po pomoc. Mówił, że po upadku złamał obie nogi; nie potrafił powiedzieć, gdzie dokładnie się znajduje. Potem jego telefon się rozładował, nie było z nim więcej kontaktu. Nie wiadomo, jak długo żył od chwili wypadku.

Jak wyszło na jaw, poszukiwania podjęto dopiero po 28 godzinach; uczestniczyła w nich także rodzina Francuza, która zarzuca służbom ratunkowym opóźnienie operacji i podkreślają błędy popełniane od samego początku.

Szef włoskiego stowarzyszenia służb pogotowia ratunkowego Mario Balzanelli przyznał, że młody turysta zostałby natychmiast odnaleziony, gdyby we Włoszech w 2009 r. wprowadzono w życie unijną dyrektywę w sprawie lokalizacji telefonów, z których wybierane są numery służb ratunkowych.

– Ten przypadek wskazuje na rażący, absurdalny i niemożliwy do obrony fakt, że we Włoszech centrale pogotowia numeru 118 nadal nie mają systemu lokalizacji, choć przewiduje to dekret ministra rozwoju gospodarczego z 2009 r. – dodał Balzanelli.

Odnotował, że mimo decyzji o wprowadzeniu w Unii Europejskiej jednolitego numeru telefonu alarmowego 112, we Włoszech stosowanie tego systemu jest nadal „poważnie opóźnione, jeśli nie wręcz sparaliżowane”.

źródło:

Zobacz więcej