Polski misjonarz zginął w Portoryko. Ranny w głowę leżał na chodniku

Okoliczności śmierci kapłana bada policja (fot. misjonarze.pl)

Nie żyje polski misjonarz, ksiądz Stanisław Szczepanik ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który posługiwał w Portoryko. Okoliczności śmierci kapłana bada policja.

Polski zakonnik zginął w Alpach. „Pan powołał go w górach”

Br. Piotr Hejno, polski kapłan i zakonnik zginął 2 stycznia we francuskich Alpach, gdzie przebywał na rekolekcjach – poinformował Zakon Braci...

zobacz więcej

Misjonarza znaleziono w piątek nieprzytomnego w Ponce, gdzie ostatnio pracował. Ranny w głowę, leżał na chodniku; nieopodal stał rower, którym kapłan jechał na poranną mszę. Nie było żadnych świadków zdarzenia.

W niedzielę ksiądz Stanisław Szczepanik zmarł w miejscowym szpitalu. Miał 63 lata.

Leżące w Ameryce Środkowej, w archipelagu Wielkich Antyli Portoryko było jedną z kilku placówek, w której kapłan pełnił posługę.

Do Zgromadzenia Księży Misjonarzy ks. Stanisław Szczepanik wstąpił w 1981 r. Cztery lata później przyjął święcenia kapłańskie. W 1986 r. wyjechał na misje najpierw do dawnego Zairu (obecnie Demokratyczna Republika Konga), potem na Haiti, Dominikanę i do Portoryko.

Współbracia wspominają ks. Stanisława jako oddanego ludziom kapłana, niestrudzonego spowiednika i kierownika duchowego. Podkreślają także jego zaangażowanie w krzewienie kultu Bożego Miłosierdzia.

źródło:
Zobacz więcej