Papież: Dobrze jest mówić o sobie: „chrześcijanin”, ale trzeba nim być

Papież Franciszek (fot. PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI)

Papież Franciszek przestrzegał w niedzielę przed życiem w obłudzie. Dobrze jest określać się jako chrześcijanin, ale „trzeba przede wszystkim być chrześcijaninem w konkretnych sytuacjach, głosząc Ewangelię, która jest miłością do Boga i braci” – mówił.

Kulminacja uroczystości w Kalwarii Zebrzydowskiej. Tysiące wiernych

W sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej trwa kulminacja uroczystości odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Uroczystości, które odbywają...

zobacz więcej

W czasie spotkania z wiernymi na południowej modlitwie Anioł Pański Franciszek tłumaczył wiernym, że słowa Jezusa „rozbijają łatwe złudzenia tych, którzy sądzą, że można połączyć życie chrześcijańskie ze światowością, życie chrześcijańskie z kompromisami wszelkiego rodzaju, praktyki religijne z postawą przeciwko bliźniemu”.

Jak zaznaczył, „niektórzy myślą, że mogą połączyć prawdziwą religijność z przesądami”.

– Ilu tak zwanych chrześcijan chodzi do wróżbitów, by czytali im z ręki. To są przesądy, to nie ma nic wspólnego z Bogiem. Chodzi o to, aby nie żyć w sposób obłudny, lecz być gotowym zapłacić cenę za wybory zgodne z Ewangelią – zauważył papież.

Apelował do wiernych o służenie bliźnim w potrzebie. Mówił, że wiele wspólnot podczas lata opiekuje się chorymi, ubogimi, osobami niepełnosprawnymi.

– Aby żyć zgodnie z duchem Ewangelii, trzeba, aby w obliczu nowych potrzeb pojawiających się na świecie byli uczniowie Chrystusa, którzy umieją odpowiedzieć nowymi inicjatywami miłosierdzia – wyjaśnił.

– Świadectwo Ewangelii wypala każdą formę partykularyzmu i otwiera miłość do wszystkich, w pierwszej kolejności najuboższych i wykluczonych – powiedział Franciszek.

Papież pozdrowił też polskich wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra.

źródło:

Zobacz więcej