Wyciekł rządowy dokument ws. twardego brexitu. Wielkiej Brytanii grozi chaos

Twardy brexit staje się coraz bardziej prawdopodobny (fot. Pixabay)

W razie bezumownego wyjścia z UE Wielka Brytania będzie borykała się z brakami żywności, leków i paliwa oraz z chaosem i opóźnieniami w transporcie przez kanał La Manche – wynika z niejawnych rządowych dokumentów, o których pisze „Sunday Times”.

Premier Wielkiej Brytanii: Umowa wyjścia z UE jest nie do zaakceptowania

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson ostrzegł w czwartek, że umowa z UE ws. brexitu jest „nie do zaakceptowania dla tego parlamentu i kraju” i...

zobacz więcej

„Zbiór dokumentów skompilowany w sierpniu przez Cabinet Office (instytucję wspierającą bieżącą pracę premiera i jego rządu, odpowiednik polskiej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – przyp. red.) pod kryptonimem Operation Yellowhammer daje rzadki wgląd w niejawne przygotowania podejmowane przez rząd, by uniknąć katastrofalnego załamania krajowej infrastruktury” – podkreśla gazeta.

Jak dodaje, zebrane dossier „stanowi najbardziej wyczerpującą ocenę przygotowania Zjednoczonego Królestwa na bezumowny brexit”.

Dziennikarze podkreślają, że dokumenty, do których dotarli, opisują najbardziej prawdopodobne konsekwencje bezumownego brexitu, a nie najgorsze scenariusze w takiej sytuacji.

Autorzy prognoz wskazują, że aż 85 proc. samochodów ciężarowych transportujących towary najpopularniejszymi trasami przez kanał La Manche „może nie być przygotowanych” na przywrócenie kontroli celnych we Francji, co oznacza, że zakłócenia i opóźnienia w portach mogą potrwać nawet trzy miesiące, nim przepływ samochodów zacznie się poprawiać.

Rząd brytyjski uważa też, że w razie bezumownego brexitu prawdopodobnie na granicy Irlandii i Irlandii Północnej powróci tzw. twarda granica, bo obecne plany, by uniknąć tam powszechnych kontroli, już teraz oceniane są jako nie do utrzymania na dłużej.

Władze w Londynie liczą się też ze wzrostem świadczeń socjalnych.

Rekordowy spadek liczby Polaków w Wielkiej Brytanii

Liczba Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii spadła w ciągu roku o 116 tys. do 905 tys. osób. To pierwsze wyraźne przełamanie trendu zwyżkowego...

zobacz więcej

Bruksela nie chce już negocjować

Tymczasem bezumowny brexit wydaje się coraz bardziej prawdopodobny – wskazuje agencja dpa. Brytyjski premier Boris Johnson deklaruje, że zamierza wyprowadzić kraj z UE w wyznaczonym terminie 31 października, a jeśli strona unijna nie zgodzi się na ponowne negocjowanie warunków wyjścia, to będzie to brexit bez porozumienia. Bruksela stanowczo odrzuca możliwość ponownego negocjowania porozumienia, uzgodnionego już z poprzednim rządem w Londynie.

Agencja PA informuje, że w środę Johnson spotka się w Berlinie z premier Niemiec Angelą Merkel, a dzień później w Paryżu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Oczekuje się, że w rozmowach z nimi oświadczy, że brytyjski parlament nie jest w stanie powstrzymać brexitu i konieczna jest nowa umowa, jeśli ma się on odbyć za porozumieniem.

Przeciwnicy bezumownego brexitu przekonują, że takie rozwiązanie miałoby katastrofalne skutki dla brytyjskiej demokracji, światowego wzrostu gospodarczego, rynków finansowych oraz dotychczasowej pozycji Londynu jako światowego ośrodka finansowego. Zwolennicy dopuszczają, że bezpośrednio po brexicie mogą pojawić się krótkoterminowe zakłócenia, ale – twierdzą – w dłuższej perspektywie gospodarka będzie się świetnie rozwijać po uwolnieniu ze zobowiązań wobec UE.

źródło:

Zobacz więcej