Wicerzecznik PiS o kampanii wyborczej: Dla każdego mamy jakąś ofertę

„Kandydaci PiS będą się spotykać z wyborcami i zabiegać o poparcie” (fot. PAP/Paweł Topolski)

W wyborach będziemy walczyć, aby mieć coraz więcej głosów; myślę, że dla każdego wyborcy mamy jakąś ofertę – powiedział wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Dodał, że oprócz skupiania się na przekazach ogólnopolskich, nacisk położono także na pracę w terenie.

Nie widać poważnej konkurencji

Oczekiwana od pewnego czasu decyzja prezydenta wreszcie stała się znana. Jest nią data wyborów do Sejmu i Senatu, czyli naszego parlamentu – 13...

zobacz więcej

– Jedyne, co możemy zaoferować w tej kampanii, to krew, pot i łzy – opowiedział Fogiel na antenie radiowej Jedynki pytany, jak jego partia będzie walczyć o głosy niezdecydowanych.

– Będziemy walczyć, aby mieć coraz więcej głosów, aby ci, którzy dotąd nie głosowali na PiS – a przynajmniej część z nich – rozważyli taką ewentualność – powiedział. Jak dodał, „dla każdego (wyborcy – przyp. red.) mamy jakąś ofertę”.

Podkreślił, że duża część kandydatów PiS, to dotychczasowi parlamentarzyści znani już wyborcom, ale i samorządowcy, czy osoby zaufania publicznego.

– Oprócz skupiania się na przekazach ogólnopolskich bardzo duży nacisk kładziemy też na pracę kampanijną w terenie kandydatów, którzy będą się spotykać z wyborcami i zabiegać o poparcie – zaznaczył Fogiel.

Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało listy wyborcze

Około 60 proc. osób z list Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach parlamentarnych to aktywni samorządowcy; na listach znajdą się też...

zobacz więcej

W Rzeszowie, po rezygnacji ze startu w wyborach prezydenta Tadeusza Ferenca, „jedynkę” na liście Koalicji Obywatelskiej obejmie były polityk PiS Paweł Poncyljusz. Fogiel pytany o to, jak ocenia tę kandydaturę, odparł, że Poncyljusz jakiś czas temu „mówił, że nie rozumie Polski wschodniej, a teraz przyszło mu z rejonów – które są traktowane jak Polska wschodnia – startować”. W ocenie Fogla, to zaskakująca kandydatura. – Nie sądzę, by była to, przynajmniej dla naszych wyborców, osoba specjalnie wiarygodna i skłaniająca do głosowania – dodał.

Proszony o komentarz dotyczący tego, że były marszałek Sejmu Marek Kuchciński startuje na Podkarpaciu z pozycji numer jeden na liście PiS, Fogiel powiedział, że „pan marszałek od wielu kadencji zajmuje pierwszą pozycję (na liście PiS – red.)”. – W tym roku ma to dodatkowy wydźwięk w kontekście zamieszania z lotami, którego marszałek padł ofiarą. Ale pan marszałek postanowił, że złoży dymisję ze stanowiska, które zajmuje, a podda się weryfikacji wyborców – podkreślił Fogiel.

W piątek przedstawiono pełne listy wyborcze PiS do wyborów parlamentarnych. Około 60 proc. osób z tych list, to aktywni samorządowcy; na listach znaleźli się też członkowie partii koalicyjnych oraz m.in. przedstawiciele organizacji społecznych.

źródło:

Zobacz więcej