Wiceszef MSWiA: Większość Polaków nie zgadza się z siłą narzucaną ideologią LGBT

Wiceminister Zieliński uważa, że środowiska LGBT powinny zminić swój sposób działania (fot. arch PAP/Wiktor Dąbkowski)

„Realne akty agresji, a z takim przypadkiem mieliśmy tu do czynienia, są bardzo niebezpieczne” – ocenił wiceminister SWiA Jarosław Zieliński w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie”, zapytany o sprawę podcięcia gardła lalce z wizerunkiem abp. Marka Jędraszewskiego podczas wyborów Mr. Gay Poland w poprzednią sobotę w Poznaniu.

Podcinanie gardła lalki z wizerunkiem abp. Jędraszewskiego podczas wyborów Mr Gay

W jednym z lewicowych poznańskich klubów odbyła się gala finałowa Mr Gay Poland 2019. Podczas wyborów jeden z „artystów” wystąpił z dmuchaną lalką...

zobacz więcej

Tydzień temu w poznańskim klubie Punto Punto odbyły się wybory Mr. Gay Poland. Na zdjęciach z wydarzenia jedna z drag queen wystąpiła z „kukłą” z wizerunkiem abpa Marka Jędraszewskiego. Na zdjęciach widać dmuchaną lalkę, która w miejscu twarzy ma przyklejone zdjęcie abpa Jędraszewskiego. W trakcie występu – jak podają lokalne media – miało dojść do „symulowania zabójstwa” metropolity krakowskiego, który w ostatnim czasie krytykował ideologię środowisk LGBT.

Zieliński w wywiadzie dla „GPC” zaznaczył, że „realne akty agresji, a z takim przypadkiem mieliśmy tu do czynienia, są bardzo niebezpieczne”. „Potrzeba ogromnej akcji edukacyjnej dla ludzi posługujących się tego typu gestami, by mieli świadomość, że jest to niedopuszczalne zachowanie oraz że patrzą na to inni” – powiedział. „Nie wiadomo, na grunt jakiej psychiki padnie dany obraz, zdanie, gest, nawołujące do przemocy. To natomiast może doprowadzić do tragicznych wydarzeń” – ocenił.

Wiceszef MSWiA podkreślił, że jeśli śledczy, którzy zajęli się sprawą „uznają, że ten czyn kwalifikuje się do kary w kontekście konkretnego zapisu w Kodeksie karnym, to trzeba po tę karę sięgnąć”.

„Nie mam wątpliwości, że zdecydowana większość społeczeństwa uważa to zachowanie nie tylko za wymagające moralnego potępienia, lecz także przestępcze. Myślę, że może to być odebrane jako groźba karalna, ale nie chcę wskazywać konkretnych artykułów Kodeksu karnego, bo to zadanie dla prokuratora” – zaznaczył.

Dodał, że „większość Polaków nie zgadza się z siłą narzucaną ideologią LGBT i ta grupa społeczna powinna znaleźć mądre, niekonfrontacyjne metody, które ochronią tradycyjne wartości i pozwolą przeciwstawić się wymuszaniu akceptacji pewnych zachowań przez mniejszość”. „Doszliśmy do momentu, w którym jakakolwiek krytyka lub przyznanie się do niepopierania środowiska LGBT od razu stygmatyzuje. Media sprzyjające tęczowym aktywistom seksualnym przedstawiają takich ludzi jako uwstecznionych, niemodnych, nieeuropejskich. Krótko mówiąc: po tamtej stronie nie ma tolerancji, o której tak bardzo lubią mówić” – ocenił Zieliński.

W piątek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Michał Smętkowski poinformował, że prokuratura z urzędu zajmie się sprawą występu z „kukłą” abp. Jędraszewskiego.

Abp Marek Jędraszewski jest atakowany przez środowiska lewicowo-liberalne i homoseksualistów za słowa o „tęczowej zarazie”, które wypowiedział 1 sierpnia w 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Podczas homilii w Bazylice Mariackiej w Krakowie metropolita podkreślił, że to z powstańczych mogił narodziła się wolna Polska. „Trzeba było długo na nią czekać (...) Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa” – powiedział.

źródło:

Zobacz więcej