Prezes TVP: Niszczenie mediów publicznych było częścią większego planu

Prezes Jacek Kurski wskazał, że TVP przełamuje monopol informacyjny (fot. arch.PAP/Leszek Szymański)

– Niszczenie mediów publicznych było częścią większego planu wycofywania państwa, atomizacji społeczeństwa i rozbijania wspólnoty narodowej. To się na szczęście nie udało – powiedział w Polskim Radiu 24 prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski. Podkreślił, że TVP „warunkuje pluralizm w Polsce”.

Pomaska obrażała reportera TVP, teraz kreuje się na ofiarę „hejtu”

Agnieszka Pomaska z Platformy Obywatelskiej, która kilka dni temu obrażała reportera TVP, teraz kreuje się na ofiarę „hejtu”. Posłanka uważa, że...

zobacz więcej

Kurski dowodził, że ataki na TVP, m.in. zarzuty dotyczące braku bezstronności i nazywanie telewizji publicznej „TVPiS”, to „wyraz bezsilności i wściekłości” przeciwników politycznych obozu rządzącego. – Nie rozumieją, na czym polega demokracja. Demokracja jest pozytywnym zderzeniem nieskrępowanych wypowiedzi i poglądów. One wszystkie mają rację bytu – podkreślił.

Odniósł się również do gróźb pod adresem pracowników mediów publicznych, m.in. Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Zaznaczył, że jest „przerażony brakiem kultury demokratycznej” u ludzi, którzy w ten sposób postępują.

– Jestem jednocześnie bardzo zaszczycony tym, że tak bardzo skutecznie jako TVP przełamujemy monopol informacyjny tamtej strony, że spotykają nas aż takie obelgi i groźby – wskazał. – Będę bronił swoich dziennikarzy, zawsze ich wspieram, a zarząd TVP zrobi wszystko, żeby włos z głowy nie spadł dziennikarzom, którzy solidnie wykonują swoje obowiązki – dodał.

Prezes Kurski opowiedział również o zmianach, jakie zaszły w kierowanej przez niego instytucji. Ocenił, że przez lata rządów PO-PSL wszystkie trzy główne telewizje – Polsat, TVN oraz TVP – w znacznym stopniu skupione były na „fałszowaniu, a nie oddawaniu rzeczywistości”.

Jacek Kurski: Po raz pierwszy od kilkunastu lat wzrosła oglądalność Telewizji Polskiej

Po raz pierwszy od kilkunastu lat TVP 1 i TVP 2 i cała grupa Telewizji Polskiej poszła do góry pod względem oglądalności – powiedział na...

zobacz więcej

Na jedno kopyto

– Do tej pory Telewizja Polska stała w chórze wszystkich telewizji komercyjnych i jej narracja niczym się nie różniła od TVN i Polsatu. Wszystko było na jedno kopyto – przekonywał. Jako przykład przywołał rozprawę w Pałacu Prezydenckim w dniu 18 grudnia 2014 r. W sprawie WSI zeznawał ówczesny prezydent Bronisław Komorowski.

– Wszystkie telewizje są obecne, ale obiektywy mają skierowane w podłogę. Jeden Michał Rachoń telefonem to nadaje. Takie rzeczy były wówczas normą – podkreślił na antenie Polskiego Radia 24. Mówił także, że ostre sądy wypowiadane pod adresem mediów publicznych i osób w nich pracujących, to „nowomowa, która ma uzasadnić rozprawę z mediami publicznymi”.

– Dla autorów tych pomysłów najlepiej, żeby istniały tylko media komercyjne, powstałe często z pieniędzy ukradzionych na styku PRL-u i wolnej polski w aferach gospodarczych przez niekiedy tajnych współpracowników służb. Dla opozycji najlepiej, gdyby istniały media prywatne powiązane interesami z obecną opozycją – dowodził. Jako przykład podał wezwania Donalda Tuska do niepłacenia abonamentu.

– To był plan nastawiony na likwidowanie domeny publicznej, jak się likwiduje poczty, posterunki policji itd. To się nazywało zwijaniem państwa. W tej logice mieściło się też niszczenie wspólnoty: Kościoła czy dziedzictwa Solidarności. Niszczenie mediów publicznych było częścią większego planu wycofywania państwa, atomizacji społecznej i rozbijania wspólnoty narodowej. To się na szczęście nie udało. My teraz dopełniamy i wręcz warunkujemy pluralizm – zaznaczył.

Zapytany o inne cele, wymienił odbudowę i wspieranie wspólnoty narodowej, odwoływanie się do tego, co nas łączy, a nie dzieli, odwoływanie się do najbardziej wzniosłych odczuć i wartości. – Staramy się to robić najlepiej jak umiemy, ale nie w sposób koturnowy (...). Największą moją radością jako prezesa są te momenty, gdy misja i wartości oferowane przez nas w różnych gatunkach telewizyjnych spotykają się z wielomilionową widownią. To jest największe szczęście – dodał.


źródło:
Zobacz więcej