Polski paralotniarz zginął w zachodniej Słowenii

Ciało 29-latka znaleziono po wielogodzinnych poszukiwaniach (fot. Shutterstock/Sergiy Palamarchuk, zdjęcie ilustracyjne)

Polski paralotniarz zginął w okolicach miasta Tołmin w zachodniej Słowenii, w pobliżu granicy w Włochami. Miejscowe górskie pogotowie ratunkowe poinformowało, że ciało 29-latka odnaleziono w piątek przed południem.

Gdynia. Podczas skoku na bungee doszło do wypadku [WIDEO]

W parku Europa w Gdyni doszło do poważnego wypadku. Podczas wykonywania skoku na bungee 39-letniemu mężczyźnie wypięła się uprząż.

zobacz więcej

Słoweńska agencja STA podała, że paralotniarz został znaleziony martwy w wąwozie w pobliżu wsi Gabrje. Policja z Novej Goricy poinformowała, że Polak zginął na miejscu w wyniku obrażeń odniesionych podczas upadku z paralotnią.

Informację o wypadku miejscowe służby otrzymały w czwartkowe popołudnie. Natychmiast rozpoczęła się akcja ratownicza, która jednak nie przyniosła efektu i tuż przed zmrokiem poszukiwania zostały zawieszone.

W piątek o świcie ratownicy górscy, wspomagani przez helikopter z ekipą ratunkową na pokładzie, wznowili przeczesywanie terenu. Ciało Polaka zostało znalezione ok. godz. 10.00.

źródło:

Zobacz więcej