Nowe informacje ws. próby otrucia Skripala. Z nowiczokiem miało kontakt więcej osób

Wielka Brytania oskarża o atak nowiczokiem Rosję (fot. PAP/EPA/WILL OLIVER)

Śladowe ilości nowiczoka, środka paralityczno-drgawkowego produkcji radzieckiej, znaleziono nie u jednego, ale dwóch policjantów wezwanych do zgłoszenia próby otrucia byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala w 2018 roku.

Media: według brytyjskich służb Putin osobiście autoryzował próbę zabójstwa Skripalów

Według brytyjskich służb Władimir Putin prawdopodobnie osobiście autoryzował próbę zabójstwa Siergieja i Julii Skripalów – ujawniło Radio Svoboda....

zobacz więcej

Jak przekazano, drugi funkcjonariusz otrzymał opiekę lekarską i krótko później powrócił do pełnienia obowiązków służbowych. Ślady śmiercionośnej substancji znaleziono w jego krwi dopiero po zbadaniu pobranej od niego próbki metodą inną niż standardowe.

Wiadomo, że to funkcjonariusz policji hrabstwa Wiltshire. Media wskazują, że woli pozostać anonimowy.

Sprawa jest nadal badana – poinformowano.

Na początku marca 2018 roku 66-letni Siergiej Skripal – były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i współpracownik brytyjskiego wywiadu, w przeszłości skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii – oraz towarzysząca mu 33-letnia córka Julia stracili przytomność przed centrum handlowym w brytyjskiej miejscowości Salisbury. Trafili do szpitala w stanie krytycznym. Okazało się, że mieli kontakt z nowiczokiem. Po kilku tygodniach opuścili szpital i obecnie są pod opieką brytyjskich służb bezpieczeństwa.

W kontakt z nowiczokiem wszedł także przypadkowo policjant, sierż. Nick Bailey, podczas przeszukania domu Skripalów. Jego stan przez pewien czas był ciężki, ale ostatecznie mężczyzna wyzdrowiał.

Kilka miesięcy po ataku na Skripala i jego córkę porzucona przez zamachowców buteleczka z logo popularnej marki perfum, zawierająca nowiczok, została przypadkowo znaleziona przez mężczyznę. Ten – nieświadomy zawartości flakonu – podarował go swojej partnerce. Oboje trafili do szpitala, kobieta zmarła.

O próbę zabicia Skripalów władze brytyjskie oskarżyły Rosję, co doprowadziło do głębokiego kryzysu w relacjach między Londynem i Moskwą. Wielka Brytania wydaliła grupę rosyjskich dyplomatów, a w ślad za nią uczyniło to w geście solidarności ponad 20 państw. Rosja odrzuca oskarżenia i utrzymuje, że zamach na Skripalów był prowokacją służb brytyjskich.


źródło:
Zobacz więcej