Dworczyk wyjaśnia brak publikacji list poparcia kandydatów do KRS

Wybór przez Sejm 15 członków KRS odbył się w marcu ub.r. (fot. arch.PAP/Leszek Szymański)

Brak publikacji list z nazwiskami osób popierających kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa wynika z obowiązującego stanu prawnego – powiedział w piątek szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Posłowie mają dostać nowe urządzenia do głosowania

Kancelaria Sejmu znów szuka wykonawcy nowego systemu do głosowania. „Rzeczpospolita” informuje, że w dokumentacji technicznej przetargu wprowadzono...

zobacz więcej

W ubiegłym tygodniu Europejska Sieć Rad Sądownictwa wezwała Kancelarię Sejmu do opublikowania list poparcia członków Krajowej Rady Sądownictwa. Zdaniem ENCJ, wykonanie tego obowiązku wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i powinno nastąpić jak najszybciej. W końcu czerwca NSA orzekł, że Kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do KRS, złożone w ramach procedury wyboru 15 członków Rady przez Sejm.

Dworczyk był w piątek pytany podczas konferencji prasowej, czy Kancelaria Sejmu powinna opublikować listy poparcia kandydatów do KRS i tym samym zastosować się do apelu ENCJ. – Jestem za tym, żeby przestrzegać obowiązujących przepisów, a brak tej publikacji wynika właśnie z obecnie obowiązującego stanu prawnego – zaznaczył szef KPRM.

Wybór przez Sejm 15 członków sędziów KRS na czteroletnią kadencję odbył się w marcu ub.r. zgodnie z nowelizacją ustawy o KRS, która weszła w życie w połowie stycznia 2018 r. Wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia propozycji kandydatów do KRS były grupy 25 sędziów i co najmniej dwóch tysięcy obywateli. Wpłynęło 18 kandydatur.

Do Kancelarii Sejmu były składane wnioski m.in. polityków i organizacji społecznych o udostępnienie informacji o imionach, nazwiskach i miejscach orzekania sędziów, którzy poparli zgłoszenia kandydatów do KRS. Szef Kancelarii Sejmu odmawiał udostępnienia tych danych.

Skargę na odmowę przez Kancelarię Sejmu udostępnienia załączników do zgłoszeń kandydatów na członków KRS – zawierających wykaz obywateli i sędziów popierających te zgłoszenia – złożyła posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz. Kiedy warszawski Sąd Administracyjny uchylił decyzję szefa Kancelarii Sejmu, ta odwołała się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Szef KPRM: Jawność, jasne reguły i odpowiedzialność – filarami projektu o lotach VIP-ów

Projekt o lotach najważniejszych osób w państwie postanowiliśmy oprzeć na trzech filarach: jawności, jasnych regułach i odpowiedzialności –...

zobacz więcej

28 czerwca NSA orzekł, że Kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do KRS, złożone w ramach procedury wyboru 15 sędziów członków Rady przez Sejm.

14-dniowy termin na udostępnienie list poparcia, liczony od dnia dostarczenia Kancelarii Sejmu pisemnego uzasadnienia wyroku NSA, minął 30 lipca. Tego dnia Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało, że do Kancelarii Sejmu wpłynęło wydane 29 lipca postanowienie prezesa UODO, zobowiązujące Kancelarię Sejmu do powstrzymania się od upublicznienia lub udostępnienia w jakiejkolwiek formie danych osobowych sędziów, zawartych w wykazach osób popierających zgłoszenia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

Jak zaznaczono, postanowienie to ma charakter tymczasowy i zakazuje udostępniania danych do czasu wydania przez prezesa UODO decyzji kończącej postępowanie w sprawie. „Kancelaria Sejmu będzie oczekiwać na wydanie przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych ostatecznej decyzji o dopuszczalności ujawnienia danych osobowych sędziów” – dodano. Z kolei w sierpniu grupa posłów PiS zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego przepis ustawy o KRS dot. ujawnienia zgłoszeń kandydatów do Rady. Posłowie do skargi dołączyli wniosek o zabezpieczanie, „tak aby do czasu rozstrzygnięcia Trybunału, wyrok NSA nie podlegał wykonaniu”.

źródło:

Zobacz więcej