Trump: Czy mnie kochacie, czy nienawidzicie, musicie na mnie głosować

Donald Trump będzie ubiegał się o reelekcję w przyszłorocznych wyborach (fot. PAP/EPA/CJ GUNTHER)

Prezydent Donald Trump powiedział swoim zwolennikom na wiecu w Manchesterze w stanie New Hampshire, że nawet jeśli go nie lubią, będą musieli na niego głosować. Argumentował, że od jego zwycięstwa zależy ich przyszłość, w tym ich emerytur. W wystąpieniu podkreślił również, że jest optymistą co do konfrontacji handlowej z Chinami.

Wyścig do Białego Domu. Były gubernator przegrał z sondażami i budżetem

Były gubernator stanu Kolorado John Hickenlooper wycofał się z walki o nominację kandydata do prezydentury z Partii Demokratycznej. Rozważa...

zobacz więcej

Podczas wiecu na Southern New Hampshire University Donald Trump pomniejszał znaczenie ostatnich dużych spadków akcji na giełdzie i obaw przed nową recesją w gospodarce. Zaznaczył, że inne wskaźniki napawają optymizmem. Wcześniej skrytykował szefa Rezerwy Federalnej Jerome’a Powella za zwlekanie z obniżką stóp procentowych, co jego zdaniem przyczyniło się do ostatnich zawirowań na giełdzie.

Agencja Associated Press przypomina, że Trump wygrał wybory w 2016 r., obiecując doprowadzenie do „historycznego boomu gospodarczego”.

Prezydent oświadczył też, że jego strategia nacisków na Chiny w kwestii handlu przynosi rezultaty, mimo że stanowiska obu stron są nadal rozbieżne. Amerykańsko-chińskie rokowania handlowe mają rozpocząć się we wrześniu. Zdaniem prezydenta USA przeprowadzona przez władze chińskie dewaluacja waluty „bardzo ich zaboli” i zmusi Pekin do ustępstw. – Oni zgodzą się na porozumienie – przekonywał.

Część analityków twierdzi, że wprowadzone przez Donalda Trumpa dodatkowe cła na chińskie towary są odpowiedzialne za spowolnienie gospodarki USA, ponieważ dodatkowe koszty są przerzucane na amerykańskich konsumentów. Gospodarz Białego Domu oświadczył, że nie zgadza się z tymi opiniami.

„Musimy budować szpitale psychiatryczne”. Trump o ograniczeniu dostępu do broni

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że popiera dokładniejsze sprawdzanie nabywców broni palnej. Zaznaczył, że uważa, iż sprawcy ostatnich...

zobacz więcej

Prezydent ostrzegł również, że jeśli przegra wybory w 2020 r. to przyszłość Amerykanów, w tym ich fundusze emerytalne, na których zgromadzono około 401 mld dolarów, „pójdą rurami w dół”.

– Niezależnie od tego czy mnie kochacie, czy nienawidzicie, musicie na mnie głosować – podkreślił.

Trump zapewniał również, że jeśli demokratyczny kandydat pokona go w przyszłorocznych wyborach, to doprowadzi to do wzrostu podatków. Prezydent USA jest przekonany, że jego zwycięstwo w 2016 r. uchroniło rynki przed załamaniem i jeśli nie wygra wyborów w 2020 r. takie załamanie może nastąpić.

Mimo że New Hampshire Donald Trump ma w Kolegium Elektorskim, które dokonuje ostatecznego formalnego wyboru prezydenta, zaledwie cztery głosy, to wyniki z tego stanu zazwyczaj znajdują potwierdzenie w skali ogólnokrajowej. Mieszkańcy New Hampshire głosują też najwcześniej.

Podkreśla się także, że stan gospodarki ma kluczowe znaczenie dla amerykańskich wyborców, którzy na tej podstawie podejmują decyzje, na kogo zagłosują.

źródło:

Zobacz więcej