Ambasador Izraela zobaczyła, jak wyglądają polskie pielgrzymki. „Coś widać na ich twarzach”

Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari (fot. arch.PAP/ Marcin Onufryjuk)

W dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze, obchodzono także 100-lecie przywrócenia stosunków dyplomatycznych miedzy Stolicą Apostolską a Polską. Wzięła w nich udział ambasador Izraela Anna Azari. Życzyła pielgrzymom pokoju i szczęścia.

Renowacja XVIII-wiecznej kaplicy Fredrów

Prace konserwatorskie w przemyskiej archikatedrze – jednym z najcenniejszych zabytków Podkarpacia – objęły kaplicę Świętego Krzyża, zwaną kaplicą...

zobacz więcej

– Najważniejszy jest pokój i szczęście dla wszystkich. Tego najbardziej życzę – powiedziała Anna Azari pozdrawiając pielgrzymów na Jasnej Górze. Ambasador Izraela brała udział w obchodach 100-lecia wznowienia stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Polską, które miały miejsce na Jasnej Górze 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Mszy świętej o godz. 11 przewodniczył abp Jan Romeo Pawłowski, Delegat ds. Przedstawicielstw Papieskich. W uroczystościach uczestniczył m.in. nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, dyplomaci, a wśród nich ambasador Izraela w Polsce Anna Azari.

– Tu wszystko jest dla mnie ciekawe. Jest bardzo dużo ludzi, ale panuje ogromny spokój, jest porządek i wszystko przebiega płynnie – mówiła ambasador. Dodała, że pierwszy raz widzi, jak wyglądają pielgrzymki wchodzące na Jasną Górę. Największe wrażenie zrobiły na niej rodziny z małymi dziećmi i młoda para, którą widziała w jednej z grup pielgrzymkowych. Z uwagą obserwowała pielgrzymów, którzy dopiero wchodzili na Jasną Górę i byli witani tuż przed jasnogórskim szczytem.

– Mam wrażenie, że ludzie, którzy biorą udział w tej pielgrzymce wchodząc tu, na Jasną Górę, stają się młodsi. Widać na ich twarzach coś takiego młodego i radosnego. Wyraźnie widać też wspólnotę pielgrzymów i to robi wrażenie – mówiła Anna Azari.

Ambasador Izraela w Polsce przypomniała też, że była na Jasnej Górze w czasie wizyty papieża Franciszka w 2016 roku i już wtedy to sanktuarium zrobiło na niej wrażenie. Nie miała jednak do tej pory okazji, by zobaczyć i poczuć, jak Polacy przywiązani są do Częstochowy i pielgrzymowania. Wspominała też swoje dzieciństwo na Litwie i pielgrzymki do Ostrej Bramy, które widywała. Na koniec Anna Azari przesłała życzenia dla polskich pielgrzymów: „Najważniejszy jest pokój i szczęście dla wszystkich. Tego najbardziej życzę” – podkreśliła.

źródło:
Zobacz więcej