We krwi Durczoka były „ślady substancji psychotropowej”

Kamil Durczok nie trafił do aresztu (fot. PAP/Roman Zawistowski)

We krwi Kamila Durczoka nie stwierdzono obecności narkotyków tylko ślady substancji psychotropowej – podał portal wPolityce.pl. Obecność substancji we krwi Durczoka ustalił jeden z zakładów medycyny sądowej.

Sąd: Kamil Durczok nie trafi do aresztu

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim orzekł, że dziennikarz Kamil Durczok nie trafi do tymczasowego aresztu, by tam oczekiwać na proces....

zobacz więcej

Pod koniec lipca na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim, 51-letni Kamil Durczok uczestniczył w kolizji na remontowanym odcinku trasy. Jadąc samochodem BMW w kierunku Katowic, najechał na pachołki oddzielające pasy ruchu. Następnie jeden z pachołków uderzył w auto nadjeżdżające z przeciwka. Nikt z uczestników kolizji nie ucierpiał.

Dziennikarz miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Trafił do policyjnej izby zatrzymań. Po wytrzeźwieniu został przewieziony do piotrkowskiej prokuratury rejonowej, gdzie przedstawiono mu zarzuty. Grozi mu do 12 lat więzienia. Przyznał się tylko do jazdy pod wpływem alkoholu.

Z informacji portalu wynika, że środek, którego ślady znaleziono we krwi celebryty, to substancja psychotropowa Nordiazepam.

„Nordiazepam to substancja o działaniu uspokajającym, przeciwlękowym oraz nasennym. Ma też działanie zmniejszające napięcie mięśniowe i przeciwdrgawkowe. Stosowany jest przy okazji stanów lękowych, napięcia emocjonalnego i niepokoju, zaburzeniach psychosomatycznych, używany doraźnie w przypadkach niepokoju ruchowego i w zaburzeniach występujących w przebiegu psychoz” – czytamy w wPolityce.pl.

źródło:
Zobacz więcej