„Alarm!”: Pijani urlopowicze w aucie. Zginął 7-latek

Tragiczny wypadek w Rybniku, któremu można było zapobiec. Zamroczeni alkoholem plażowicze wsiedli do auta, za kierownicą usiadł mężczyzna mający ponad 2,5 promila. Pojazd ponad dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, kierowca nad nim nie zapanował i uderzył w idącą poboczem rodzinę, a potem próbował uciec. Śmierć poniósł 7-latek z Rybnika. Kierowcy grozi do 12 lat więzienia. – Nie możemy mówić o skrusze, nie było tego widać podczas przesłuchania – powiedziała w programie „Alarm!” prok. Malwina Pawela-Szendzielorz z Prokuratury Rejonowej w Rybniku. Zarzuty usłyszała też matka 8-latka, która wsiadła do auta, wiedząc, że jedzie z osobą pijaną. Postawiono jej zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo.



źródło:
Zobacz więcej