„GW” oskarża patriotyczną fundację o „doprowadzenie do przemocy”. Znów chodzi o LGBT

„Osoby związane z Fundacją PIRS nie organizowały żadnej blokady tzw. »Marszu Równości«” – pisze Fundacja (fot. arch.PAP/Artur Reszko)

„Informacja opublikowana w Gazecie Wyborczej pod tytułem »Maksymalny grant dla wrogów LGBT«, jest nieprawdziwa i stanowi pomówienie fundacji oraz osób z nią związanych” – informuje na swojej stronie internetowej Fundacja Polski Instytut Rzeczypospolitej Suwerennej. „Wyborcza”, powołując się na prezydenta Białegostoku, oskarża „ludzi z instytutu” o „doprowadzenie do przemocy”.

KGP po marszu w Białymstoku: Nie zgłosił się nikt poszkodowany

Dotrzemy do wszystkich osób, które łamały prawo podczas Marszu Równości w Białymstoku i rozliczymy je – zapewnił komendant główny policji gen....

zobacz więcej

„Informacja opublikowana w artykule Gazety Wyborczej pod tytułem »Maksymalny grant dla wrogów LGBT«, który ukazał się w dniu 14.08.2019 r. o treści: »…prezes Przemysław Klimek to organizator blokady Marszu Równości w tym mieście. Prezydent Tadeusz Truskolaski wskazał ludzi z instytutu jako winnych doprowadzenia do przemocy.« jest nieprawdziwa i stanowi pomówienie fundacji oraz osób z nią związanych” – pisze Fundacja PIRS.

„Zacytowana, kłamliwa wypowiedź prezydenta Tadeusza Truskolaskiego skutkowała wezwaniem do usunięcia następstw naruszenia dóbr osobistych. Pan prezydent nie spełnił żądania w terminie, w związku z czym sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego, gdzie domagać się będziemy stosownych przeprosin oraz zadośćuczynienia” – czytamy w oświadczeniu.

„W związku z rozpowszechnieniem nieprawdziwych informacji na temat fundacji i osób z nią związanych, media, które publikują te treści, zostaną wezwane do dokonania sprostowania informacji w artykułach prasowych. Działania godzące w dobre imię fundacji skutkować będą podejmowaniem kroków prawnych” – pisze Fundacja.

W oświadczeniu wyjaśniono także, że ani Fundacja PIRS, ani „osobiście prezes zarządu Przemysław Klimek lub też inne osoby związane z organizacją nie organizowali żadnej blokady tzw. »Marszu Równości«”.

„Prezes rady fundacji Jacek Słoma chciał zorganizować Marsz Rodzin, który to miał stanowić alternatywę dla tzw. »Marszu Równości«, jednakże po wydaniu decyzji o zakazie zgromadzenia przez Prezydenta Miasta Białegostoku i w wyniku późniejszego postępowania sądowego zgromadzenie nie doszło do skutku” – przypomina Fundacja PIRS.

źródło:
Zobacz więcej