Platforma nie reaguje na sprawę Neumanna. Tylko „puste groźby”

Wątpliwości wobec oświadczeń majątkowych posła Neumanna (fot. arch. PAP/Piotr Nowak)

Mija piąty dzień bez reakcji PO w sprawie szefa klubu PO-KO Sławomira Neumanna; Polacy mają prawo, aby wszystkie partie stosowały się do wysokich standardów – powiedział w środę poseł PiS Marcin Horała. Poinformował, że nie otrzymał jeszcze od Neumanna zapowiadanego pozwu.

Wszystkie afery Sławomira Neumanna. Podsumowanie

Szef klubu parlamentarnego PO-KO Sławomir Neumann może mieć poważne kłopoty. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożyli do...

zobacz więcej

W minionym tygodniu CBA poinformowało o złożeniu zawiadomienia do prokuratury po kontroli oświadczeń majątkowych posła PO-KO Sławomira Neumanna. Według portalu wPolityce.pl, zawiadomienie trafiło do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. Z informacji portalu wynika, że kontrola CBA dotyczyła prawdziwości i prawidłowości oświadczeń o stanie majątkowym z lat 2013-18, złożonych przez Sławomira Neumanna jako posła i jako wiceministra zdrowia (2012-2015). Trwała ona od września 2018 r. do czerwca 2019 r.

Neumann miał nie wpisać do oświadczenia jednego z samochodów – kupionej przez żonę mazdy 3 z 2014 r. Ponieważ Neumannowie mają wspólnotę majątkową, samochód powinien być w jego oświadczeniach – wynika z ustaleń CBA cytowanych przez portal.

W związku z tymi doniesieniami, w ubiegłym tygodniu, podczas piątkowej debaty w Sejmie, poseł PiS Marcin Horała wezwał do dymisji szefa klubu PO-KO Sławomira Neumanna.

W trakcie środowej konferencji prasowej, PiS przedstawił krótki spot, opierający się na publikacjach medialnych, w którym Neumannowi zarzuca się m.in. brak wpisania samochodu do oświadczenia majątkowego czy osiągnięcie korzyści majątkowych w wysokości 13,5 mln zł. – To jest już piąty dzień bez reakcji (szefa PO) Grzegorza Schetyny, bez reakcji PO. PiS stosuje bardzo wysokie standardy zachowania w działalności publicznej do siebie, ale uważamy, że Polacy mają prawo, żeby wszystkie inne partie, również PO do takich standardów się stosowała – mówił Horała.

– Nawet w chwili postawienia zarzutów prokuratorskich, politycy PO są przez swoich bronieni, nie podają się do dymisji, a powinny takie rzeczy mieć miejsce już wtedy, kiedy są bardzo poważne oskarżenia, podejrzenia – dodał poseł PiS. Pytany o zapowiedź Neumanna w sprawie złożenia pozwu wobec niego, odpowiedział, że nie otrzymał jeszcze zapowiadanego pozwu. – Jak pozwie, to zobaczymy. Nic na razie na to nie wskazuje, żeby to było coś więcej poza takimi pustymi groźbami – dodał Horała.

źródło:

Zobacz więcej